wtorek, 5 maja 2020

Podstaw(k)owe refleksje

Ponieważ osmański bicz motywacyjny zmusza Robsona do niewolniczej pracy, przez co ciągle depcze mi po piętach, sam też muszę się zwijać, jak w ukropie. Dlatego wrzucam dzisiaj zdjęcie kolejnego oddziału cesarskiego, który zasili szeregi mojego podjazdu. Są to ponownie kirasjerzy, tym razem jednak nie w pancerzach i bez arkebuzów. 15mm figurki to mieszanka różnych wzorów Wargamera – jeźdźców szwedzkich i cesarskich właśnie, także metalowych i plastikowych koni.
Przy okazji muszę podzielić się pewną refleksją na temat podstawek, a konkretnie sposobu, w jaki pomalowałem kamienie. Zacząłem mieć bowiem wątpliwości, czy nie wyglądają aby, jak baranie gówno. Swoje obawy wyjawiłem jednemu ze znajomych ekspertów malarskich. Na szczęście uspokoił mnie całkiem logicznym komentarzem, który pozwolę sobie zacytować: nie widzę w tych kamieniach nic złego. Poza tym, nawet jeśli, to małe stosy gówna na placu boju to nic złego. Może to reakcja cesarskich na zbliżającą się chorągiew polskiej husarii...
Since Robson (and his progress with Ottoman army) has been constantly chasing me I have no choice but to keep on pushing with my own project. Therefore, I am publishing three bases of Holy Roman Empire cuirassiers today. This time my Imperial cavalry does not wear amours nor is equipped with the harquebuses. Still they are mix of different 15mm designs from Wargamer, i.e. imperial and Swedish ones.

I have to say I had a moment of doubt about the final effect of the bases, specifically the way I painted the stones. For me these look like a shit of a ram. I shared this observation with a friend of mine, who is painting expert. His comment cooled me instantly down. He said: I can’t see anything wrong with the stones. Besides little piles of shit go well in the battlefield. Maybe Imperials saw Polish hussars coming their way...

7 komentarzy:

Fromhold pisze...

Bardzo mi się podobają jak je pomalowałeś. Ze względów osobistych mam do tych cesarskich duży sentyment . Mają tu zaczną przewagę -6 figurek. Znów narobiłeś mi chęci na malowanie moich zaciągów do OiM. Może się w końcu przełamię.

Michal DwarfCrypt pisze...

haha! dobre, dobre! Mi tam podstawki pasują jak i całe modele :)

szeperd pisze...

Dzięki za miłe komentarze!

Sentyment jak najbardziej zrozumiały i tym bardziej się cieszę, że malowanie przypadło Ci, Arturze, do gustu.


Pepe pisze...

Zdecydowanie za duże jak na baranie gówna. Ale bardzo dobrze oddałeś ich kolorystykę :D

szeperd pisze...

Ha ha ha ha! Dzięki!

robson pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=RmMaVZJV4J0

szeperd pisze...

To ten bicz motywacyjny, rozumiem?

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS