Jeśli nie macie jeszcze dość XVII wiecznych wojowników tureckich (mam na myśli fantastyczne dokonania Robsona z jego Garnizonem Raszkowa), to może zechcecie rzucić okiem na trzy podstawki sipahów z włóczniami. Ten barwny akcent stanowi podsumowanie mojej przerwy wakacyjnej. Mam jeszcze trzy podstawki z tej formacji, które będę wkrótce malował. Pozwoli mi to na kolejny krok w domykaniu różnych 'dodatkowych projektów'. Czekam na ten moment, ponieważ chciałbym z czystą głową wystartować z czymś zupełnie innym.
Have you got enough of XVII century Turks from Robson? If not, I am posting three bases of Ottoman sipahi with spears which are a colorful accent concluding my vacation break. With three more to go that I plan to paint next I should have less and less side projects to close. I look forward to that moment as I am planning to launch something entirely different and I need to have free head to do so.
P.S.
Brutal, jak tam Twoi janczarzy?



6 komentarzy:
Czad :D
Dzięki. Spróbuję drugą trójkę też szybko ogarnąć. Idę sprzątać biurko...
Świetne!
A Ci sipahowie to do czego Ci Szepciu potrzebni? Co to był za projekt?
Dzięki Pepe.
@ miszczu: mi do niczego, malowanie nie jest dla mnie ;)
Doskonała robota jak zawsze!
Prześlij komentarz