czwartek, 13 sierpnia 2020

Zapełniły się nimi góry i doliny: Garnizon Raszkowa

No i jest, Garnizon Raszkowa w całej krasie. Myślałem, że wystarczą zdjęcia z nowej komórki, ale jednak po ich przejrzeniu na komputerze zdecydowałem się przeprosić ze starym dobrym aparatem DSLR. 

And here it is: the Garrison of Raszkov in full glory. I thought that my new phone camera will be sufficient for taking pictures of a big group, but after seeing them on my computer I decided to redone them with my old DSLR camera.

 



To dopiero początek przygody z turkami. Teraz czeka mnie domalowanie sporej ilości kawalerii i piechoty, aby móc wystawiać na turniejach różne utarte rozpiski.

This is just a beggining of my adventure with Ottomans. To be fully playable at tournaments, I need to paint many more cavalry and some infantry to be able to field most popular lists.

Wszystkie wpisy tej serii | All posts in this series:

Garnizon Raszkowa: Kadra dowódcza

Garnizon Raszkowa: Chłopcy Kebabowcy

Garnizon Raszkowa: Janczarzy (3)

Garnizon Raszkowa: Janczarzy (2)

Garnizon Raszkowa: Janczarzy (1)

Garnizon Raszkowa: Beszli

Mr. Pong

Ta seria związana była ze wspólnym malowanie podjazdów, którą podjęliśmy z Szeperdem. Jego ostatni wpis w serii, ze wszystkimi obrazkami oddziałów można znaleźć pod tym linkiem: link.


This was a project of two painters/players to build up new collections miniatures. You can find Szeperd's army here: link.

7 komentarzy:

szeperd pisze...

No to mam prze.... przecież Ty mnie czapką nakryjesz! Chyba zaraz siądę do malowania cesarskich...

Zdjęcie całości ekeganckie, koniecznie muszę mój podjazd umówić do Ciebie na sesję.

No i jeszcze raz gratulacje. Jesteś Mistrz. Bardzo się też cieszę, że nam się to tak razem udało przygotować.

brodaty_brutal pisze...

YES!!! YES!!! YES!!!!!!!!! :D

brodaty_brutal pisze...

Wargamer chyba musi zmienić pudełka! :)

Seba Brodaty Ork pisze...

Podtrzymuje pomysł Brutala, bo to iście "pudełkowe" malowanie, mega efekt całości ;) Po takim zdjęciu kupiłbym ze dwa pudła :D

MiSiO pisze...

Śliczny! Konsekwentne malowanie, ciekawy skład. Czego chcieć więcej.

robson pisze...

Dzięki :)

Pepe pisze...

Nigdy nie byłem fanem tej skali. I oglądając pojedyncze modele utwierdzam się w tym, że nie do końca mi się podobają. Ale całość wygląda fantastycznie. A na polu bitwy musi być jeszcze lepiej!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS