Dziś prosty poradnik o tym, jak wykonać własne, efektowne sztandary do Ogniem i Mieczem z papieru. Wprawdzie pisałem o tym kiedyś raz czy dwa ale pomyślałem, że zbiorę to w jeden tekst. Metoda jest tak samo dobra do wykonania sztandaru, chorągwi czy jaskółek, więc używam tych słów zamiennie.
Pierwszą sprawą jest zmierzenie jak duży ma być sztandar. Następnie należy go narysować na typowym papierze do drukarki. Pamiętajmy, że wszystkie flagi rysujemy podwójnie, w lustrzanym odbiciu. Co to oznacza? Jeśli przykładowo planujemy sztandar 2x4 cm, musimy przygotować formatkę 2cm na 8cm (2x4cm) a do tego dodać ok 2mm, które przeznaczymy na owinięcie wokół drzewca. Obie połówki muszą się idealnie składać ze sobą.
Następnym ruchem jest wycięcie sztandaru/jaskółki. Najlepiej z użyciem ostrego noża modelarskiego. Nożyczki nie zapewnią nam idealnie prostych cięć.
Wyciętą flagę, w zależności od jej rozmiaru, albo od razu przyklejamy do drzewca albo najpierw malujemy podstawowymi kolorami (z zewnętrznej strony). Mniejsze, np. jaskółki, proponuję od razu przykleić do drzewca.
Samo przyklejanie jest krokiem najważniejszym. A robi się to tak. Rozłożony sztandar smarujemy od środka (obie połowy) dobrej jakości wikolem. Ja od dawna używam kleju Pattex. Tanie Dragony żółkną i kruszą. Do tego są bardzo wodniste. Następnie posmarowaną chorągiew owijamy wokół drzewca. Najlepiej przyłożyć drzewce do punktu zgięcia, dociskając powoli połówki ze sobą tak, żeby nie było przesunięć w pionie. Nadmiar wyciśniętego kleju usuwamy. Po chwili jaką potrzebuje papier, aby wchłonąć odrobinę wilgoci z kleju, można przystąpić do najefektowniejszej czynności. Formowania sztandaru. Efekt łopoczącego na wietrze materiału uzyskać łatwo. Doskonale się do tego nadają wąskie uchwyty pędzli. Patyczki szaszłykowe czy rurki do picia. Przykładamy je do powierzchni sztandaru i owijamy wokół nich mokry od kleju papier. Jak widać na zdjęciach, jest bardzo dużo możliwości stworzenia ciekawego łopotania. Można również, lekko postrzępić mokry papier tak, żeby flaga wyglądała na podartą ale to efekt warto zastosowania na jednym, może dwóch flagach w całej armii. Może w oddziałach weteranów? Po uformowaniu mokrego papieru w piękne obłości, odkładamy sztandary na bok. Klej musi porządnie wyschnąć. Jeśli był to dobry, gęsty klej, sztandar po całkowitym wyschnięciu będzie sztywny. Co po pierwsze utrwali dynamiczny efekt łopotania a dwa, zabezpieczy przed uszkodzeniami podczas grania.
Jeśli nie pomalowaliśmy flagi bazowymi kolorami, teraz przyszedł na to czas. Jeśli skleiliśmy sztandar z już nałożonymi podstawowymi barwami, sporo pracy mamy z głowy. Jedyne co zostało to rozjaśnić flagi. Jak to zrobić? Bardzo prosto. Rozjaśnienia nakładamy TYLKO na wybrzuszenia. Im większe, tym na "grzbiecie" jaśniejszy ton.
Gotowe! Prawda, że proste?
















7 komentarzy:
Bardzo przydatny tekst, fajnie że go napisałeś.
Bardzo dobry wpis.
Polecam jeszcze ewentualny druk takich chorągwi (zostaje już później tylko rozjasnianie)
O czym wspominałem u siebie
https://blogmiszczu.blogspot.com/2021/01/jak-zrobic-samemu-choragwie-miszczu.html?m=1
To jest wyższy poziom zaangażowania w hobby - respect!
Na pewno wielu osobom zaczynajacym z hobby sie przyda :)
Z drukowanymi flagami trzeba uwazac, bo klejenie ich na wodnym kleju bardzo latwo narusza warstwę atramentu.musze kiedys spróbować druku na "sliskim"/blyszczacym papierze fotograficznym, samoprzylepnym.
Druk działa średnio. I wygląda jak druk. A podmalowany akrylami mocno się od tych akryli odcina. Moim zdaniem lepiej wydrukować same kontury. To na pewno zda egzamin.
Ja drukuje na zwykłym samoprzylepnym u jest gitara ;)
Bardzo fajny artykuł! Kiedyś mi się przyda. ;)
Prześlij komentarz