Dolina Akadh jest domem dla dumnej rasy psowatych goblinoidów. Ich starożytne imperium jest podzielone na walczące królestwa, a wielu akadyjskich bohaterów, rozczarowanych konfliktami domowymi, zwróciło się ku życiu pełnemu przygód.
- opis fabularny ze strony Relicblade
Wieki po tajemniczym kataklizmie, grupy podróżników wyruszają na poszukiwanie magicznych reliktów z przeszłości. W postapokaliptycznym świecie pełnym niebezpieczeństw, wcielamy się a Poszukiwacza, który w interesie sił Doba lub Zła (Advocate/Adversary) poszukuje źródeł potęgi minionych wieków. W grze nie ma frakcji. Gracz wybiera dowolne postaci (reprezentujące Dobro, Zło lub Neutralne), których losem będzie rozporządzać. Oczywiście można budować bandy tematycznie, w oparciu np. o członków Samotnej Gwardii, gnomy, Battle Pigs lub krasnoludzką ekspedycję. Obowiązku jednak nie ma. O ile bohaterowie reprezentują jedną ze stron konfliktu, możemy budować bandy jak się nam podoba i mieszać np. eflie czarodziejki z z członkami Świątyni Sprawiedliwości czy Łowcami Nagród.
Ja wybrałem Królestwo Akadh. Jest to bardzo dziwna zbieranina. Są szeregowe gungoby i speargoby, działające w parach gobliny, uzbrojone we włócznie i ciężkie muszkiety. Są też magowie i botanistki (druidzi). Pierwsi latają na dywanach, przywołują żywiołaki wody i rzucają wypełnionymi błyskawicami słojami, drudzy... Hodują agresywną ćwikłę... (model pokażę w osobnym wpisie). Jest też postać klasy wojownik. A Jak! Banda jest jak widać kolorowa i barwna.
Modele, jak to goblinki, są niewielkie a banda nieliczna, więc postanowiłem trochę poeksperymentować. Z nietypowym odcieniem wody, z malowaniem pomarańczowego, z malowaniem eterycznego ... Dymu? Część eksperymentów się udała, część pozwoliła wyciągnąć wnioski na przyszłość. Planuję trochę rzeczy pomalować na piaskowych bazach i z eterycznym ogniem/dymem, więc było warto.
Zimowe słońce nie jest idealne do robienia zdjęć ale myślę, że fotografie wyszły nieźle a banda będzie przyjemnym, pierwszym krokiem w nowy, 2023 rok!







4 komentarzy:
Super! Pamiętaj, że chętnie zagram ;)
Świetna paczka. Eksperyment z pomarańczowym się powiódł. Ludzik na dywanie przypomina mi Twoją figurkę do Mordheim, którą widziałem lata temu. Czekam na agresywną ćwikłę. Będzie z chrzanem?
Ćwikła jest, że tak powiem, żywa. Trzymana za "włosy" z liści. Podejrzewam, że dla większej furii, smaruje się jej zadek chrzanem.
O tak. Mam jeszcze w gablocie kupca z latającym dywanem zrobionym z papieru. Trzyma fason. Wogóle Relicblade przypomina mi metalowe modele do Mordheim. Lekko komiczny wygląd, oszczędny ale dobrze dobrany detal (jak żaba na ramieniu Warlocka). Cudeńka. Nie to co się dzisiaj sprzedaje. Przeładowane bezsensownym detalem tylko dlatego, że są techniczne możliwości.
Ha ha, no to tym bardziej mi na nią narobiłeś smaka!
Prześlij komentarz