Dzisiaj mam dla Was kolejny oddział, który uzupełnia mój rebeliancki garnizon na skalistej planecie Sceryl. Mowa o weteranach Rebelii, a konkretnie o siedmiu figurkach, które dostajemy w boxie o tej samej nazwie. Moim zamiarem było tak wyróżnić tę jednostkę kolorystycznie, aby móc podkreślić jej unikatowy charakter. Z drugiej strony zależało mi na tym, aby zachować pewną koherencję z pozostałymi oddziałami. Dlatego znajdziemy tu szare kolory, znane z poprzednio malowanych formacji. Z drugiej strony zaś sporo beżu, który tak mi się spodobał, kiedy malowałem figurkę Cassiana.
Na dobrą sprawę to jest to ostatni oddział do Star Wars Legion, jaki miałem w planach. Do pomalowania została mi co prawda jedna specjalna podstawka, a praktycznie rzecz biorąc, to garnizon ze Sceryl jest już gotowy. Chodzą mi jeszcze po głowie pewne drobne uzupełnienia. Zapewne wyrobię sobie zdanie o sensie ich zakupu, jak nabędę doświadczenia w graniu, czyli za jakieś dziesięć lat. Na ten moment jednak pozostaje mi pomyśleć nad zrobieniem sensownych zdjęć całości. Niech żyje Rebelia, he, he.



10 komentarzy:
Ależ jedziesz sprawni z tymi rebeliantami! Pogratulować wykonania!
No dość sprawnie to poszło. Cztery miesiące z hakiem i mamy to.
No ładnie złamałeś schemat, podoba mi się!
Dzięki Rob.
Wyborne!
Mówisz? To fajnie, że się podobają.
Bardzo dobrze wyszli. Czuć od nich doświadczenie wżarte razem z brudem w mundury.
Dzięki za komplement. Tym bardziej mnie przekonuje, że warto było złamać schemat z regsów.
Zdecydowanie im dobrze zrobił odmienny schemat. Ciekawe, że mają trochę klimat Desert Rats mimo, że to przecież ciuchy z Hoth! ;D
Bardzo mi się podoba taka kolorystyka! Wykonanie bardzo staranne!
Kiedyś próbowałem jeden oddział krasnoludów w podobnej tonacji pomalować, ale w porównaniu z Twoimi weteranami wyszły mi paździerzaki.
Prześlij komentarz