czwartek, 1 czerwca 2023

Slow grow - Balefire Catapult

W ostatnich tygodniach tempo prac nad armią Empire of Dust odrobinę spadło. Wynikało to z oczekiwania na ostatnie, zaplanowane do armii modele. Drugą piątkę revenant cavalry oraz trójkę Enslaved Guardians z kuszami. Oba oddziały przyszły zresztą dosłownie dzień przed Dniem Dziecka. Przypadek? Nie sądzę!

W każdym razie oczekiwanie umilił mi fakt, ze doszła przesyłka z zamówioną obsługą katapult z armii Undead. Obsługę tę postanowiłem przerobić na obsługę katapult suchych trupków, co nie wiąże się zresztą z wielka pracą. Tutaj inna ręka, tam głowa. Proste rzeczy.

Same katapulty, które mam od czasu, gdy Mantic błędnie wysłał mi je zamiast krasnoludzkich armat, też lekko przerobiłem. Usunąłem obite, pordzewiałe tarcze Undead i dałem piękne, dobrze zachowane w suchym klimacie tarcze EoD. Całość zaplanowałem tak, jak moje balisty do Tridentu. Machina i jeden załogant na wspólnej podstawce. Na podstawkę dodałem też worek z czaszkami, którymi ta machina miota.

Malowanie jak reszta armii. Nic nowego. Natomiast muszę przyznać, ze dochodzę do większej wprawy w malowaniu eterycznej poświaty. Co mam nadzieję widać na kilku świecących czaszkach znajdujących się na modelu!






2 komentarzy:

szeperd pisze...

Piękna rzecz. Możesz być spokojny, wprawę widać na zdjęciach.

robson pisze...

Świetny dobór kolorów, drewno pomalowane pierwsza klasa!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS