Pierwszymi modelami, które pomalowałem do floty Trójzębu są najmniejsze, posiadane przeze mnie w tej chwili jednostki. Knucker chariots są, w przeciwieństwie do knucker'ów z Kings of War, dość powolne. Wynika to z faktu, ze ciągną spore platformy ze swoistymi moździerzami w postaci wielkich harpunów.
Same modele węży z obu gier są bardzo do siebie podobne. W końcu to te same, choć większe (mniejsze modele reprezentujące dużo bardziej wyrośnięte sztuki) węże.
Broń, w którą są uzbrojone, to broń typu IDW czyli Indirect Weapon. Dzięki temu węże mogą chować się za większymi "okrętami" lub za wyspami i nadal skutecznie ostrzeliwać wroga! Oczywiście z zasady trudniej nimi trafić ale jak już trafią, zadają większe obrażenia.
Kto pamięta zdjęcia z malowania centuriona na wyrm'ie i knucker'a do KoW, temu kolory łusek armadowych kuzynów wydadzą się znajome. I nie bez powodu. Użyłem tych samych kolorów co poprzednio. Mimo, że dzisiejsze są dużo mniejsze, nadal wyglądają bardzo dobrze w tym ubarwieniu.






2 komentarzy:
Wracasz na znane łowiska i wypływasz na głębię mówisz, khe khe ;) No ciekawi mnie ile też tych cudeniek wyprodukujesz w tej, chyba Twojej ulubionej, armii?
Owoce morza, to ewidentnie Twój klimat.
Prześlij komentarz