Przed turniejem o którym pisałem ostatnio, pomalowaliśmy z Antkiem niezbędne jednostki do naszych flot oraz kilka dodatkowych maluszków, siłą inercji. Do zaprezentowania został największy okręt zloty, prawie niezatapialny Dreadnought oraz zdjęcie grupowe. Oto one!
Armada krasnoludzkich okrętów prezentuje się co najmniej dostojnie. Golloch wytoczył najpotężniejsze działa i wypuścił ze swoich stoczni na podbój mórz i dla dominacji szlaków handlowych swoje najlepsze okręty.








2 komentarzy:
Wyśmienite efekty! W kupie robi jeszcze większe wrażenie.
Arghhh! Piękne jednostki, gratulacje!
Prześlij komentarz