czwartek, 8 stycznia 2026

Arise, arise, riders of Rohan!

Theoden, syn Thengla, VIII Król Rohanu z Drugiej Dynastii, Władca Riddermarchii i Rohirrimów - dzisiaj udało mi się wreszcie dokończyć malowanie figurki, nad którą zacząłem pracować jeszcze bodaj w listopadzie ubiegłego roku. Zatem kolejna zaległość z 2025 gotowa. Theoden to oczywiście nieprzeciętna postać - zarówno w książce, jak i w filmowej adaptacji. Dochodzę do wniosku, że im jestem starszy, tym bardziej do mnie przemawia. Co do figurki w wersji konnej, to powiem tylko, że zachwyca. Król Theoden gościł już na łamach tego bloga za sprawą Robsona - tutaj znaleźć można właściwy wpis sprzed kilku lat. Ja oczywiście nie mogłem nie mieć go w swojej kolekcji, choć dojrzewanie do tego momentu zajęło mi sporo czasu. Malowanie, jak widać, zgodne ze wzorem GW. Postawiłem na zasadę 'less is more' - byle nie przeszkadzać tej świetnej rzeźbie, to obroni się sama. Mam nadzieję, że tak właśnie jest. 


Ostatnie zdjęcie to grupowe ujęcie całej piątki Rohirrimów, którą zacząłem malować w połowie ubiegłego roku. Ot, mini kolekcja gotowa. Choć przyznam, że chodzi mi jeszcze po głowie dokupienie i pomalowanie Gamlinga, który w filmowej adaptacji niósł królewski sztandar podczas Bitwy na Polach Pelennoru. Może się faktycznie kiedyś skuszę. 

7 komentarzy:

Pepe pisze...

Jeźdźcy kozaccy!!!

szeperd pisze...

Dzięki Pepe, cieszę się, że się podobają.

Michal DwarfCrypt pisze...

Doskonala robota!!

szeperd pisze...

Dzięki Michał. Mam teraz na warsztacie pewnego konnego delikwenta, co zacząłem jeszcze w marcu. Postaram się wkrótce go tutaj wrzucić.

robson pisze...

Eh, no piękne ma te figurki do lotra gw, bardzo fajnie sie maluje, szczególnie jak ktoś lubi i ma rękę dobrą do bardziej "historycznego" fantasy, tak jak Ty.

szeperd pisze...

Ciekawe, nigdy tak o tym nie myślałem.

brodaty_brutal pisze...

Lubię jak linkujesz stare posty, bo zwykle ich ni huhu nie pamiętam. ;D
A jeźdźcy przedni oczywiście!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS