poniedziałek, 9 lutego 2026

Bohaterowie Wood Elves

Końcem ubiegłego roku kupiłem sobie blister z trzema pieszymi bohaterami do armii Wood Elves. Przede wszystkim zależało mi na wzorze bohatera z wielkim, dwuręcznym mieczem. A, że pozostałe dwa wzory też mi się podobały i pomyślałem, że je pomaluję, to nie poskąpiłem monety (o drugim z modeli z tego zestawu piszę w kolejnym akapicie). Co do lorda z wielkim mieczem - to już trzecie moje podejście do tego modelu. Pierwszy raz malowałem go jedyne 19 lat temu a znaleźć go można tutaj. Za drugim razem, czyli 16 lat temu, trafił do armii Autumn Sentinels. Że też mi się kiedyś chciało tyle pisać. 


Druga, z prezentowanych dzisiaj figurek, to wojowniczka elfów w mieczem i włócznią. W mojej kolekcji sprzed pojawiła się piesza bohaterka - Kethavel, Ostrze Wiatru. Niestety wzór ten nie jest już dostępny w sprzedaży a i nie trafiłem na  niego ostatnio na żadnej aukcji. Dlatego poniższa wojowniczka jest za Kethavel. To, co ją odróżnia od pozostałych dwóch figurek z dzisiejszego wpisu to fakt, że przy jej malowaniu ograniczyłem użycie farb typu wash jedynie do metalowych elementów. I fajnie tak się malowało, muszę przyznać. 

Ostatni dzisiaj bohater, mag (czy raczej spellsinger lub spellweaver), to zakup z rynku wtórnego. Nie jest to wzór, jaki miałem w starej armii ale tutaj akurat doszedłem do wniosku, że nie będę wydawał pieniędzy na cały blister, który zawiera cztery figurki magów, żeby malować jedną z nich. Zamiast tego kupiłem poniżej prezentowanego jegomościa. Jedyne, czego wymagał, to kąpiel w rozpuszczalniku ale to poszło całkiem gładko. Kolor dla stworka miał, w zamyśle, zrobić nieco kontrastu dla jesiennej stylizacji. 

Na koniec zdjęcie całej, pomalowanej trójki  bohaterów Wood Elves. Tym samym mała część starej kolekcji odbudowana. Zobaczymy, na ile mi starczy chęci, względnie na ile te chęci wygrają z logiką, jeśli chodzi o kolejne oddziały. A w teorii to dużo ich jeszcze... 

10 komentarzy:

Pepe pisze...

Świetnie zmalowane. Widzę, że już masz komplet bohaterów do bandy Leśnych Elfów z Athel Loren do Warheim. Dryady też masz. To jeszcze kilu łuczników, orzeł, Tree-Kin i banda gotowa. Wtedy nauczę Cię grać :D

szeperd pisze...

Umowa stoi Pepe! No i dzięki za odwiedziny i dobre słowo.

Michal DwarfCrypt pisze...

Bardzo ładne modele. Miałem je i ja, ale około 15 lat temu sprzedałem całą armię Lesnych Elfów..
Po malu odtwarzam. Mam już trochę driad, 5 ed Waywatcherow i tylko zacząć ich malować:)

szeperd pisze...

Ha! To mamy mini klub w takim razie. To czekam z niecierpliwością na Twoich.

Michal DwarfCrypt pisze...

Ha, nie wiem czy w tym roku :)))
W 2026 bedzie wiecej Nieumarlych na pewno :)
Jeszcze Wysokie Elfy uśmiechają do mnie. Za malo czasu, za dużo obowiązków życiowych. Dlatego już skończyłem praktycznie kupować nowe modele, aby przed "odejściem do domu ojca" skończyć to co mam 😉

szeperd pisze...

Na malowanie poczekam, mamy czas. a z tym odchodzeniem to się nie ma co śpieszyć przecież... ;)

Michal DwarfCrypt pisze...

Wiem, ale jak masz figurek na 10 lat do przodu, a sam masz 40+ lat to robi się tak dziwnie;)))

szeperd pisze...

Hmmm... ja jestem na etapie 50tki i możemy przyjąć, że mam figurek do malowania na parę tygodni... napiszę o tym za parę dni.

MiSiO pisze...

Każdy post Szeperda prowokuje lawinę komentarzy. Widać prace są poczytne, zachęcają do podzielenia się przeżyciem emocjonalnym, jakie sztuka wzbudzać powinna. I nie dziwię się.

szeperd pisze...

Tak... na przykład do rozważań nad upływającym czasem i strategią zakupową... :)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS