sobota, 28 lutego 2026

Loonboss

Ostatnio zachciało mi się pomalować coś wesołego. Dlatego kupiłem sobie figurkę Loonbossa do AoS. Nie dość, że delikwent zabawny, to jeszcze ma fajne grzyby na podstawce. I to nie takie jakieś samoróbki, jak u Oriona, tylko sporych rozmiarów różnej maści gatunki. Przy tej okazji przypomniało mi się, jak bardzo dawno temu pomalowałem kilka gobosów podczas weekendowej posiadówki w większym gronie. Natomiast grzyby zapadły mi w pamięć po tym wpisie i wykonaniu goblińskiego regimentu przez tsara. 

Poniżej Loonboss (i grzybki) z drugiego profilu. Można zobaczyć tu zabawy z pigmentami, którymi fajnie pocieniowałem skałkę. Nara!

6 komentarzy:

Telamon pisze...

Dziwne gobo zawsze fajne,

szeperd pisze...

Święta racja!

Michal DwarfCrypt pisze...

Ależ fajny! Muszę podobnego kupić do swojej bandy nocników :)

szeperd pisze...

Koniecznie!

Pan Ryba pisze...

Fajna realizacja.
Ciekawa logika, coś wesołego = goblin.

szeperd pisze...

Dzięki. Możliwe, że słowo "wesołe" brzmi tu osobliwie.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS