środa, 1 kwietnia 2026

Wydruki z drewna

Od czasu do czasu przeglądam różne aukcje wpisując hasło 'wood elves'. Przeważnie szperam za wzorami z poprzednich edycji - a nuż trafi się coś po okazyjnej cenie. Oczywiście nie sposób pominąć przy tej okazji alternatywnych propozycji. Dzisiejszy wpis jest o takiej alternatywie, czyli o drukowanym Treemanie, którego wzór na tyle mi się spodobał, że 'wyskoczyłem' z 80 złotych. W swoim pomyśle odtworzenia starej armii nie mogło zabraknąć tego leśnego giganta, ale nie uśmiechało mi się wydawanie sporej sumy na metalowego pokraka. Fakt, są dostępne wzory do AoS, do tego znacznie ciekawsze, niż oldscholowy metal, ale doszedłem do wniosku, że wolę wydać te 250 złotych na coś innego. Dla przypomnienia (i porównania), tutaj jest wpis sprzed 15 lat, gdzie prezentowałem dwie postaci i gdzie zobaczyć można metalowego potwora z GW (oraz znaleźć info, ile wówczas kosztował). Poniżej natomiast prezentuję drukowanego treemana, którego udało mi się pomalować kilka dni temu. 

 

Co do malowania, to była to szybka akcja. Wzór pozwala na pewną niedbałość, do tego postawiłem na zasadę "mniej, znaczy więcej". Ograniczona paleta, spójna z malowanymi ostatnio figurkami do Wood Elves.  Oczywiście nie mogło zabraknąć muchomora, i to całkiem pokaźnych rozmiarów. 

Na koniec jeszcze zdjęcie a magiem, którego malowałem parę tygodni temu - tak dla porównania, jak drukowany treeman ma się do klasycznej, pieszej figurki. Drugi powód to wspomniany wpis sprzed lat - wówczas też znalazły się tam dwie postaci. 

8 komentarzy:

Michal DwarfCrypt pisze...

Ależ to jest bardzo dobry model! Najpierw myślałem, że to jakiś GW z ery AoS a tu proszę!

Może tylko ja sam bez miecza bym szukał, ale to kwestia gustu :)
Malowanie bardzo dobre, do drzewca więcej nie trzeba.

Ja używałem z kolei, te 20 lat temu jak grałem, starych wzorów GW I potem modeli Entow do Lotra. Do dziś żałuję że sprzedałem swoje :((

szeperd pisze...

Dzięki! Znaczy fajna figurka to jest. Co do miecza: w zestawie były ramiona do wyboru. Można było go złożyć bez miecza albo i z dwoma. Wahałem się przez jakiś czas ale właśnie te wzory z AoS z mieczem mnie jakoś pchnęły do takiego wariantu przy montażu.

Michal DwarfCrypt pisze...

Nie no, jest bardzo dobrze :) ja tylko przyzwyczajony jestem do Drzewców klasycznie nawalajacych korzeniami, szyszkami i gałazkami ;)

Seba Brodaty Ork pisze...

Super malowanie i fajnie, że wracasz do starej armii. Przeraża trochę cena drukowanego modelu takiej niedużej wielkości. Nie wiem czy wiesz, ale GW wróciło do sporej ilości starych modeli. Metalowych również jeśli to kogoś kręci i dziś dużo łatwiej odtwarzać stare kolekcje, a boxy trzymane przez lata w szafach niektórych straciły sporo na wartości. Dlatego warto sprawdzać co jest dostępne zanim skorzystamy z "okazji" w necie ;)

MiSiO pisze...

Mnie zachwyca, ze przez tyle lat potrafiłeś utrzymać kolorystykę i styl.

szeperd pisze...

Kopę lat Seba! Dzięki za dobre słowo.

Tak, widziałem, że jest powrót do starych wzorów i faktycznie czasem można coś trafić bez przepłacania. Parę miesięcy temu kupiłem tak waywatchersow.

szeperd pisze...

Miło słyszeć. Myślę, że ta stara armia mocno zapadła mi w pamięć, bo dużo jej wtedy poświęciłem czasu i serca. Pewnie dlatego jest mi łatwiej dziś odtwarzać kolory.

brodaty_brutal pisze...

Durtuuuu!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS