Moja poprzednia armia do Leśnych Elfów nie miała w swym składzie leśnego smoka choć model ten zawsze mi się podobał. Dlatego kupiłem go sobie w tym roku i wreszcie udało mi się go pomalować. Wznowiony model ma bardzo oldschoolowego bohatera. Dlatego zdecydowałem, że zastąpię go jeźdźcem z innego zestawu. Figurka, poza skrzydłami, jest metalowa. Przy jej montaż trzeba się było mocno napracować z masą modelarską. Malowanie oczywiście w klimatach jesiennych, bo stara armia taka właśnie była.


