Takie ot coś prezentuje nam GW ostatnio... Pojedynczy model na bazie wielkości regimentu. Czyżby era pojazdów na pół stołu znanych z dodatku Apocalypse do WH40k miała na stałe zamieszkać także i w świeci Warhammera Fantasy Battle? Ja jestem przerażony. Jak tak dalej pójdzie jakich stołów będziemy musieli niedługo używać? A może suma sumarum, za kilka(dziesiąt) lat dojdziemy do etapu skali 1:1 w grach bitewnych GW...
Przy okazji ostatniego De Bellis Cracoviensis miałem okazje zajrzeć na duży turniej WH40k... Ponad 30 graczy, pomalowane armie, świetne tereny... Tylko czemu 80% armii to byli space marinesi (jedni albo drudzy - czyt. chaosu)? Do tego w skłądzie: 4-5 wielgachnych pojazdów (Baneblady, Valkirie i co ciekawe: droping pody!) i 10 figurek piechoty...
Tak jakoś mi się zebrało na narzekanie... A tak przy okazji: facebook opanował tez produkty GW... można sobie każdy z nich "polubić"... Ja się zaczynam bać tego świata, a Wy?
Przy okazji ostatniego De Bellis Cracoviensis miałem okazje zajrzeć na duży turniej WH40k... Ponad 30 graczy, pomalowane armie, świetne tereny... Tylko czemu 80% armii to byli space marinesi (jedni albo drudzy - czyt. chaosu)? Do tego w skłądzie: 4-5 wielgachnych pojazdów (Baneblady, Valkirie i co ciekawe: droping pody!) i 10 figurek piechoty...
Tak jakoś mi się zebrało na narzekanie... A tak przy okazji: facebook opanował tez produkty GW... można sobie każdy z nich "polubić"... Ja się zaczynam bać tego świata, a Wy?








