środa, 8 lipca 2020

Postęp / Progress


Po reprymendzie od Pana Seby wziąłem się za prawdziwą robotę. Koniec publikowania starych niepublikowanych prac. Czas na coś zupełnie nowego. Dziś kolejna paczuszka do Ogniem i Mieczem. Całe mnóstwo piętnasto milimetrowych figurek do podjazdu Gosiewskiego. Usiadłem solidnie i pomalowałem 5 pełnych podstawek Rajtarii. Jak na mnie to mega sukces. W tak krótkim czasie (jak na mnie) pomalowałem tyle maciupkich modeli. I wszyscy są w doniczkach, tak jak lubi Pan Szeperd z Panem Sebą. Swoją drogą muszę się podzielić szczegółami tworzenia tychże podstawek, bo to dosyć odmienne działanie niż się utarło. Miłego oglądania. 


wtorek, 7 lipca 2020

Imperial Commanders


Nie, tytuł nie dotyczy Gwiezdnych Wojen. Dotyczy dwóch podstawek dowódców do mojego 15mm podjazdu Świętego Cesarstwa Rzymskiego do Ogniem i Mieczem. Ich ukończenie oznacza także zamknięcie pierwszego etapu prac nad armią tej nacji, mianowicie cesarskiego podjazdu. Co prawda jego zasady zostały ostatnio poddane rewizji, jednak na ten moment postanowiłem dokończyć pierwotnie planowaną listę. Czy będą ją ewentualnie korygował? Zapewne tak, co zresztą nie powinno być większym problemem, gdyż poczyniłem nowe zakupy do cesarskich (z myślą o powiększeniu kolekcji do rozmiarów zgrupowania). Tymczasem jednak zamieszczam zdjęcie pułkownika i majora. Kurczę, ale ja lubię kolor tych sztandarów.

poniedziałek, 6 lipca 2020

Koszmar (2) Veer-myn

Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku,
bo zobaczył Koszmar i zbladł troszeczku,
«Źle bardzo…» i łapkę wyciągnął do niego,
ten chwycił Go za nią i zeżarł całego.

- cudem ocalony szeregowiec GCPS

Drugi z serii Koszmarów do Veer-myn Strike Team do gry Deadzone. Piszę z serii, bo te modele można uzbroić na bardzo dużo sposobów. Big Drills, Chem Throwers, Two-Handed Drills, Heavy Chem Throwers, Pair of Drills czy kombinację niektórych z powyższych. Tyle opcji, że na pewno nie poprzestanę na dwóch czy trzech.

czwartek, 2 lipca 2020

Studnia relaksu

Ta niewielka, żywiczna diorama przedstawia zatrutą przez duńskich partyzantów studnię. O ile dobrze kojarzę, to została wydana przez Wargamera przy okazji dodatku Wojen Duńskich. Natknąłem się na nią przez przypadek, szukając jakichś innych malarskich drobiazgów (nawet nie pamiętałem, że ją mam).  Pomalowałem ją również niemal przez przypadek, w trakcie nakładania kolorów na moich cesarskich dowódców. A tak na serio mówiąc, to chciałem sprawdzić w praktyce efekt Wood Grain z Vallejo, który zdarzyło mi się kupić początkiem roku. Ponieważ mam w planach rozbudowę moich cesarskich oddziałów, w tym artylerii i wozów, chciałem spróbować innej metody wykańczania drewnianych elementów. Studnia okazała się właściwym poletkiem doświadczalnym. Ostatecznie zaś stwierdziłem, że zawszę będę jej mógł użyć jako jakiegoś markera, a nawet znacznika cesarskich strat, wynikających z dezercji. I po prawdzie lubię sobie wyobrażać, że obaj jegomoście wcale nie napili się zatrutej wody a raczej odpoczywają po ciężkim dniu pracy (czytaj: leżą nabąckani). 

środa, 1 lipca 2020

Koszmar (1) Veer-myn

Dziś znowu szczury do Deadzone. W największych gniazdach, gdzie dostępne są i surowce i potrzebny czas, Maligni (technicy roju, będący jego swoistymi "mózgami" w przeciwieństwie do Matek Roju, które są jego sercem) mutują w wielkich kadziach młode, cherlawe, karłowate osobniki. Efektem prac szczurzych mikrobiologów są przerażające potwory zwane Koszmarami. Te wielkie bestie bywają niestabilne fizycznie i psychicznie ale nie przeszkadza to w wykorzystywaniu ich jako jednostek zdolnych nie tylko używać najcięższych broni ale i jako broni psychologicznej, siejącej strach w szeregach przeciwników.

RSS FeedRSS