Dzisiaj, o zgrozo, znowu o Deadzone i Firefight. Na szczęście zaraz biorę się za modele do Frostgrave, więc od szczurów będzie przerwa. Dlatego liczę, że jakoś zniesiecie ten ostatni w najbliższym czasie wpis.
Bohaterem dzisiejszego epizodu bitewnego jest Pack Leader. Nowy, szczurzy dowódca, który w Deadzone pojawił się wraz z trzecią edycją gry. Z DZ3.0 trafił oczywiście i do Firefight, gdzie można wykupić mu obstawę z jednego lub dwóch Koszmarów.
Model dostałem od Marcelego (dzięki chłopie!), który w tajemniczy sposób wszedł w posiadanie dwóch sztuk tej żywicznej bestii (model jest już dostępny osobno ale kiedy go dostałem był jedynie częścią startera do dwóch graczy). Cóż to byłby za przywódca bandy, gdyby biegał po polu walki samotnie? Dlatego wyciągnąłem pozostałości z drugiego startera do Deadzone, czekającego na tę właśnie okazję, i zbudowałem dwóch nowych Koszmarów. Ostatnie 2 modele czekają aż się zdecyduję w co je uzbroić (ciężkie miotacze lub wiertła ręczne i ręczne miotacze). Mam już te wielkie, zmutowane szczury z wiertłami ale dzięki prezentowanym dwóm, będę miał spory wybór przy komponowaniu oddziału.
Każdemu szczurowi poświęciłem mniej więcej tydzień malowania po kilkanaście minut dziennie. W przerwie od pracy, czekając na dzieciaki, w dni wolne od treningów itd. Z wartych wspomnienia detali mamy zbudowaną z odpadków modelarskich podstawkę szczura z dwoma wiertłami, który ciężarem ciała blokuje wyjście z kanału ofiarom Plagi. Łeb jednego, który wylazł, rozgniata łapą prawej nogi... Realia Stref Śmierci!
W najbliższym czasie będę chciał sfotografować całą armię (1000+ punktów, które są minimalnym wymaganym poziomem) i zgłosić ją do konkursu malarskiego Mantic Brush with Death. Pochwalę się oczywiście zdjęciami ale to za jakiś czas. Dam Wam zatęsknić za Waszą ulubioną serią.





