- 2 Ghoul Runners
- 2 Wraiths
- 2 Werewolves
- 2 Flesh Golems
Dzisiaj nieco dłuższy wpis, bo oprócz zaprezentowania oddziału Lothern Seaguard napisałem również kilka zdań o adaptowanych podstawkach pieszych bohaterów z mojej starej kolekcji High Elves. No dobrze, ale po kolei. Najpierw plastikowa Gwardia Morska z Lothern. Są to figurki wydane wraz z zestawem Isle of Blood i de facto są to ostatnie miniatury, jakie dołączyły do mojej armii. Świadczą o tym wpisy na tym blogu, które doczekały się nawet komentarzy. W wpisów tych można się dowiedzieć, że tak naprawdę to zleciłem malowanie tego oddziału (oprócz pomalowania pilotażowej figurki) a sam zająłem się jedynie wykończeniem podstawek. Formacja ta załapała się na końcówkę mojej przygody z młotkiem i nie pamiętam nawet, czy miała okazję zagrać w ramach WFB (na pewno użyłem figurek do zagrania w ramach zasad do KoW). Liczę na to, że w przyszłości uda się im nadrobić te zaległości.
Ich rola jest prosta. Są tanim mięsem armatnim, którego los jest krasnoludzkim władcom obojętny. Natomiast dzięki liczebności, hobgobliny stanowią znaczną siłę (przynajmniej jeśli chodzi o pogłowie) na polu bitwy, zwykle gwarantując, że ich z natury nieliczni panowie, nie walczą z liczniejszym wrogiem.
Prace nad adaptacją podstawek High Elves posuwają się systematycznie do przodu. Dzisiaj krótki wpis o podstawowej jednostce, czyli łucznikach. Posiadam dwadzieścia sztuk w bardzo starej, plastikowej wersji, każda w identycznej pozie. Są to jedne z pierwszych figurek HE, jakie trafiły w moje ręce i jedne z pierwszych, jakimi grałem w młotka. Pamiętam, że męczyłem się z ich malowaniem, pewnie ze względu na monotonię. Co jakiś czas kusił mnie zakup wydanych w drugiej połowie lat 90-tych metalowych, pięknych wzorów łuczników - zwiewne szaty, bardzo nowatorski design. Ale było to też czasy, kiedy wydanie potężnych pieniędzy na oddział Core nie wchodziło po prostu w grę, więc skończyło się (no prawie), na podziwianiu ich w księdze HE. Wracając na moment do plastików - oto i oni, w malowaniu sprzed wielu, wielu lat.