niedziela, 26 października 2025

Sneaky gits i dwa wilki

Następne wsparcie dla armii krasnoludów chaosu pomalowane! Kolejny raz posłużyłem się też modelami Fabelzel'a. Do wilczej kawalerii brakowało mi muzyka i czempiona. Te dwie, "oficjalne konwersje" jeźdźców stanowią idealne uzupełnienie, i tak już dużego, oddziału wilków. Teraz mam ich pomalowanych ośmiu. Co powinno w zupełności wystarczyć. Drugi oddział to Sneaky Gits. Murder Boss, muzyk i 12 szeregowych zwiadowców będą dobrym wsparciem dla ciężkiej piechoty w grach na większe punkty, gdzie podoba mi się opcja używania dwóch takich oddziałów.

Teraz pora na pomalowanie bohatera Bull Centaurs i trzech najemnych ogrów. Dobry najemnik w sam raz na mniejsze bitwy. 

sobota, 11 października 2025

Dernhelm i giermek Rohanu

Dzisiaj kolejny odcinek małej serii o wojownikach Rohanu. Tym razem jest to figurka Dernhelma i Meriadoka, ukazująca tę dwójkę postaci w trakcie Bitwy na Polach Pelennoru. Dernhelm, to oczywiście nie kto inny, jak Eowina, która wyruszyła do Gondoru pod przebraniem i wbrew królewskiej woli. Miałem sporą przyjemność malując ten model. Doceniłem pomysłowość twórców, jeśli chodzi o figurkę hobbita i jej montaż. Natomiast to, co najbardziej mi się podoba, czy wręcz mnie zachwyca, to wzór konia. Niesamowita gracja, elegancja i dynamizm. Przypomniały mi się nieco wierzchowce do armii Wood Elves, które malowałem lata temu.

 

niedziela, 5 października 2025

We ride North!

Lubię tą scenę w Dwóch Wieżach, kiedy Eomer krzyczy: we ride North!. Jak byłem młodszy, to była to jedna z moich bardziej ulubionych postaci w Trylogii, toteż z niecierpliwością czekałem, jak też zostanie obsadzona i zagrana. Nie rozczarowałem się, a figurka, wzorowana oczywiście na filmie, jest dla mnie niemal kultowa. Tym samym musiała znaleźć się w mojej kolekcji. Dzisiaj czas na podzielenie się zdjęciami pomalowanego Eomera, syna Eomunda. W zestawie jest kilka opcji montażu dla konnego marszałka, a ja wybrałem wersję z mieczem i tarczą, przytroczoną do siodła. Guthwine, to w końcu nie byle jaki oręż. 


środa, 1 października 2025

Rohan Royal Guard

Królewska Gwardia Rohanu w wersji konnej sprzedawana jest w pudełku, które zawiera trzy figurki. Pierwszą z nich pomalowałem jeszcze w lecie na prezent. Pozostała dwie figurki są więc dla mnie. Ostatnio udało mi się je pomalować i trafiły już na półkę. Figurki do LOTRa nie są proste w malowaniu, przynajmniej dla mnie. Kiedy zasiadłem do gwardzistów po raz kolejny doceniłem prace Robsona sprzed par lat.  To był projekt do systemu HoTT. 

piątek, 26 września 2025

Baron na pegazie

 

Ostatnio wskoczyło mi małe zlecenie. Miałem pomalować Barona na pegazie do Bretonni ale nie zbudować modelu jak w instrukcji a użyć ręki z mieczem i pełnego hełmu (co okazało się sporym problemem, bo te części do siebie nie pasowały). Model miał być turkusowo-czerwony. Figurka ma być prezentem na 60 urodziny kogoś z rodziny zleceniodawcy, więc czas malowania był kluczowy. Dla mnie bomba. Uwielbiam malować i czerwienie i turkusy a nie zawsze mam okazję. Dopytałem zleceniodawcę z jakimi armiami najczęściej solenizant grywa, w efekcie czego czego wpadł mi pomysł gwardzisty Khemri, rozdeptanego przez pegaza za kradzież pucharu Pani Jeziora... (nie wylewaj Waćpan wina). Podstawka to był zresztą pierwszy element modelu jaki skończyłem, bo nie ma jak małe zwycięstwo, motywujące do dalszej pracy a i potestowałem nowe trawki statyczne.

Dwa kluczowe elementy czyli skrzydła i płaszcz, pomalowałem speedpaint'ami. Skrzydłom dodałem odrobinę turkusowego wash'a (stary, dobry P3). Płaszcz rozjaśniałem tradycyjnie, warstwami. Skrzydła też tradycyjnie. Suchym pędzlem. GW postanowiło mi utrudniać malowanie, bo modelu nie dało się zbudować tak, żeby malować po kawałku ale ostatecznie udało mi się w większość miejsc dotrzeć pędzlem. A gdzie nie dotarł pędzle to i oko nie sięgnie. 

Całość wygląda tak: 

RSS FeedRSS