![]() |
| studyjne malowanie Crawlers |
![]() |
| studyjne malowanie Crawlers |
Dwanaście lat temu kończyliśmy wraz z Gobosem i Robsonem blogową imprezę pod szyldem Starcia Tytanów. Był to kawał hobbystycznego przedsięwzięcia i do dzisiaj jestem z niego dumny. Parę lat później sprzedałem armię Wood Elves, którą malowałem w ramach tej malarskiej zabawy. Nie umiem powiedzieć, ile razy przekląłem własną głupotę. O ile dobrze pamiętam, to zdarzyło mi się nawet powiedzieć w naszym blogowym gronie, że może kiedyś pokuszę się o odtworzenie tej kolekcji. Dzisiaj mała podróż w przeszłość - poniżej znajdziecie wytłumaczenie, o czy mowa. Zajrzyjcie też tutaj - jest tam wpis, do którego nawiązuje dzisiejsza notka.
Skorzystałem więc niedawno z jednego z kuponów, jakie otrzymałem za wyniki w Brush with Death i zamówiłem Strike Force. Część z modeli pójdzie do klubu dla nowego członka (ekwiwalent zestawu startowego do Deadzone). Trudno było doprosić się polskich sklepów o ten zestaw do DZ, więc wydzieliłem go z większego pudła. To co zostanie, wystarczy mi w zupełności do rozbudowy oddziału Crawlers i Creepers oraz powiększenia floty pojazdów.
Dzisiaj 20 grudnia, więc czas na uczczenie małej tradycji, a mianowicie publikacji zdjęć podstawki karabinu maszynowego z okresu II wojny światowej. W tym toku jest to karabin Vickers obsługiwany przez Maquis, a więc francuski ruch oporu. Figurki pochodzą z zestawu French Resistance Support Group, producentem jest Warlord Games. Pisałem poprzednio, że zakup dokonał się oczywiście pod wpływem impulsu. Na pewno przemówił do mnie gość w mundurze z I wojny światowej i dlatego nie mogłem się oprzeć. Dla przypomnienia, z ciężkich karabinów maszynowych mieliśmy tu odpowiednio amerykański, fiński i polski. Dzisiaj dołączają dzielni Francuzi, z opaskami z krzyżem lotaryńskim i, co łatwo zrozumieć, przeważnie cywilnym wyglądem.