wtorek, 30 lipca 2024

Vulkyn Flameseekers (2)

Drugie co do wielkości osiągnięcie chirurgii socjalistycznej (po członku wysuniętym z ramienia partii na czoło), a mianowicie krasnolud z jajami na ramionach. Lekarze musieli mocno naciągać, że aż zsiniały! Do kompletu osobno dołączona jaszczurka, którą ma chyba ten pan zarządzać na polu walki. Status bandy: 3/9 (fotka grupowa na końcu wpisu). 

 


poniedziałek, 29 lipca 2024

High Elves Swordmasters of Hoeth

Dzisiaj kolejna dawka High Elves na adaptowanych do ToW podstawkach. Ponieważ najwięcej figurek do przerobienia to oddziały piechoty, na nich właśnie skupiam się w pierwszej kolejności. Mistrzowie miecza z Hoeth to dwadzieścia metalowych figurek, w tym część z bardzo starej edycji, które nabyłem z drugiej ręki. Nieco później dodałem nowsze, metalowe wzory z kolejnej edycji, żeby podnieść stan osobowy oddziału, jak i również walory wizualne pierwszego szeregu tych elitarnych wojowników. Na środku widać też model Elthariona, o którym pisałem swego czasu tutaj. Miecznicy byli wyjątkowo zakurzeni i wyjątkowo poobijani, więc tym razem poświęciłem też nieco czasu na ich odkurzenie i drobne poprawki malarskie. 

piątek, 26 lipca 2024

Tam o'shanters

Jeśli myśleliście, że zajmuję się jedynie przerabianiem podstawek do High Elves, to tak nie jest. Skończyłem właśnie malować dziesiątkę Szkotów do mojej pustynnej kolekcji rodem z Bolt Action. W zestawie startowym dostajemy fajny wybór, jeśli chodzi o głowy, więc Szkotów nie mogło tu oczywiście zabraknąć. Dla jasności, wszystkich ubrałem w charakterystyczne nakrycia głowy, czyli tam o'shanters.  Żeby podkręcić klimat kupiłem także metalowego dudziarza od Braci Perry. I choć nie jest to legendarny Bill Millin, a ja z pewnością nie jestem Lordem Lovat, to zasłużyłem na własnego, osobistego dudziarza. Jeśli chodzi o moją pustynną kolekcję, to nie jest to ostatnia piechota, jaką będę malował. Na razie jednak spodziewać się można czegoś innego.


poniedziałek, 22 lipca 2024

High Elves White Lions

W lecie zwykle spędzam dużo mniej czasu z figurkami ale postępy z adaptacją podstawek do High Elves zdają się zaprzeczać tej modelarskiej sezonowości. Dzisiaj kolejny oddział - słynni topornicy z górzystego Królestwa Chrace, mocarze, niezrównani myśliwi, czyli White Lions. Od kiedy pamiętam, miałem szczególny sentyment do tego oddziału. Prezentowane figurki to metal, edycja z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych. Pamiętam, że kupiłem ich dopiero, jak poszedłem do pracy ale trochę czekali na malowanie. Tym zająłem się na dobre po 2000 roku. Natomiast figurka, którą widać w środku, czyli Korhil, to dokładnie grudzień 2010 - uśmiałem się z ostatniego zdania we wspomnianym wpisie. Poniżej kilka zdjęć odkurzonej jednostki, która trafiła właśnie na poszerzone podstawki. Acha, przypomniało mi się, że lata temu chciałem im malować tartan, ale ostatecznie na wzorach nie było na to dość miejsca...

piątek, 19 lipca 2024

Eagles are coming...?

Ponieważ moje ostatnie wpisy o High Elves dostają bardzo miłe komentarze, postanowiłem, że nie będę się krygować i wrzucę tu przerabiane oddziały, jak to się mówi "jak leci". Dzisiaj zapowiadany oldschool. Ale taki oldschool oldschool... Chodzi oczywiście o oddział zwany Shadow Warriors. Wzory są na pewno z ubiegłego milenium, wszystko w metalu. Pamiętam, że wykąpałem te figurki w rozpuszczalniku i pomalowałem od zera, z założeniem, że nie użyję białego koloru. Oczywiście wszystko miało być osadzone we fluffie, jaki łączy się z tym oddziałem. Stąd czarne serca, szare szaty, itd. W końcu użyłem jednak białej farby - zaszalałem z freeehendem na tarczach, wzorując się na liście run z jednego z kodeksów HE. Bardzo lubię ten oddział. 

RSS FeedRSS