Po tygodniach przerwy przystąpiłem ostatniego wieczoru (tak naprawdę było to dwa tygodnie temu, tylko zapomniałem wysłać bloga) do produkcji kolejnych elementów armii Rusi do DBA. Wcześniej jednak musiałem spojrzeć na prototyp. I co się okazało? Przestał mi się podobać. Postanowiłem zmienić kolorystykę bo przecież oni wyglądają jak z cyrku, nie wiem gdzie ja miałem oczy? Może różne spoglądanie na świat wokół to kwestia humoru, nastroju, dnia, pogody, a może pory roku? Tak, to musi być to – jesień. Stwierdziłem, że całość armii trzeba pomalować w jednej porze roku i najbardziej pasuje mi jesień. Lekko smutne i ponure klimaty najbardziej mi pasują.
Do rzeczy, postanowiłem pójść w wariacje kremowo szaro brązowawe. Zasugerowałem się częściowo grafikami, które po długich poszukiwaniach znalazłem w Internecie. Niestety nie mogę wrzucić grafik bez zezwolenia autora.
Założyłem akcentowanie mniejszych elementów jakimś żywszym, mocniejszym kolorem. Efekt możecie zobaczyć na zdjęciu. W takim klimacie będę kontynuował swoją druzhinę. Prototyp zostawię taki jaki jest, mimo że nie będzie za bardzo pasował do reszta, ale w końcu to moje pierwsze wypociny.
Czas skończyć ta armię i zabrać się za moje wampiry bo jesień to najlepszy moment na tą ponurą armię. Chcę skończyć armię Rusów do końca miesiąca żeby zademonstrować walkę pokazową w 15 mm na najbliższym pokazie.
czwartek, 25 października 2007
Posted by Gobos on 12:13



0 komentarzy:
Prześlij komentarz