poniedziałek, 31 marca 2008

Esencja wstydu

Nie tak miało być. Dwa miesiące temu byłem niemal pewien, że końcem marca pochwalę się kolejną 15mm armią do DBA - a konkretnie kolejną, w pełni pomalowaną armią do DBA. Tymczasem rzeczywistość okazała się inna. Za łagodnie? W takim razie okazała się diametralnie inna. Armia nie jest gotowa, nie minąłem nawet półmetka a co gorsza, finał jest bardzo odległy. Zbyt odległy, by zmieścić się w wyznaczonym czasie, tj. terminie rozgrywek przygotowywanej przez kolegów kampanii Opus Europa. No i w związku z tym jest mi przykro. Wstyd mi - tak po ludzku.
Oczywiście staram się nie poddawać - ostatnio udało mi sie wygospodarować kilka chwil na malowanie. Efekt widać na załączonym zdjęciu. Jest to ośmiu, z szestnastu dostąpnych włóczników saksońskiej armii. Osiem identycznych wzorów, pomalowanych jednym ciągiem. Technika taśmowa zdała tu idealnie egzamin. Z kolei wyróżnikiem są zdobienia tarcz oraz kolory tunik, jakie prezentowani wojowie noszą pod kolczugami. Szkoda, że zabrakło okazji do częstszego osłodzenia sobie w ten sposób gorzkiej esencji wstydu.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS