piątek, 27 czerwca 2008

Sesja trwa

Sesja trwa w najlepsze, nierówna walka rebelii studenckiej z potężnym imperium polskiego związku wykładowców szkół wyższych, krew leje się strumieniami, pot i łzy wciskają się do oczu... ale ja musiałem w końcu znaleźć chwilę czasu aby od tego wszystkiego oderwać. Choć na moment przypomnieć sobie jak leży pędzel w dłoni i jaki zapach ma ink firmy Games Workshop. Ach, cóż za cudowne doznania zmysłowe! Przyznam się, ze do zabrania się do odstawionego hobby pociągnęły mnie (jak zwykle zresztą) działania naszego zacnego kolegi MiSiA. Tak więc po wielu, wielu dniach w końcu możecie oglądać moje kolejne małe dziełko. To że jest stworzone po jakże wielu, wielu dniach widać na pierwszy rzut oka.... jakość nie jest przytłaczająca. Potrzebuje czasu żeby wrócić do wprawy, ehhhh. No i do tego nie mogłem umieścić dwóch ciekawszych okazów, które powoli staja sie ukończone - oba okazy na kolejne edycje Figur w wielu odsłonach. Na nie będziecie musieli poczekać jeszcze co najmniej do czasu kolejnej odsłony kampanii Opus Europa.

PS. Na zdjęciu widać także moje pierwsze dość poważne użycie zielonego-czegoś (Greenstuff). Trójka Prusinów w skórach dzikich zwierząt od razu straciła na pro-eurpejskim wyglądzie (figurki średniowiecznych żołdaków firmy Essex - bez skór wyglądali jak z jarmarku). Mnie efekt zadowala, mimo że zwierzątka nie wyglądają na realnie istniejących przedstawicieli fauny. A co Wy o tym sądzicie?

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS