czwartek, 23 kwietnia 2009

Bałwan

Kontynuuję moją przygodę z armią Bizancjum. Skończywszy późnym wieczorem kolejną partię wojowników Khorne machnąłem dość szybko element 4Bw (jedna z dodatkowych opcji na liście armii). W gruncie rzeczy figurki przedstawiają kuszników - nie łuczników, jak wskazywałby na to symbol Bw. Nic w tym złego, ponieważ idea, jaka stała za tym wzorem (znów pomysł MiSiA), polegać miała na tym, że strzelcy owi pochodzić mają z jednej z kupieckich republik. Nic bardziej tu nie pasuje, jak sama Wenecja. Republika ta bowiem jest ściśle związana z losami krucjat - flota wenecka transportowała wojska krzyżowców na tereny Bliskiego Wschodu, zyskując zresztą w efekcie liczne przywileje handlowe. Rzuciłem hasłem do niezawodnej Wikipedii, szukając symboliki właściwej temu miastu. Herb nasycony jest kolorami czerwonymi, których mam już dość sporo w omawianej armii. Stąd wybrałem nieco inne odcienie. Jakie? Ano w nagłówku poświęconym Wenecji widniały dwie flagi - Cesarstwa Bizantyjskiego (sic!) i żółto-czarna. Stąd kolor. Nazajutrz sprawdziłem czemu zostały tam umieszczone. Otóż Bizancjum uważane było za poprzednika Republiki Weneckiej, flaga żółto-czarna zaś… Cóż, dotyczy sukcesora, czyli monarchii Habsburskiej… ot spóźnione odkrycie. Bałwan…

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS