Tym razem 5Wb - druga z grup walczących w moich Szkotach. Miałem przez moment chrapkę na zabawę z kiltami, jednak oparłem się - ani to historyczne, chęci na malowanie tartanu też do końca nie miałem. A w ogóle wczoraj malowałem nieco chaotycznie. Niby miałem smoka brać na warsztat, w rzeczywistości testowałem pod niego kolory na trollu z LOTR-a (wierzcie mi, nie chcecie tego zobaczyć). Zrobiłem też Szkotom obóz, który muszę już tylko pomalować i obsadzić roślinnością. Szkoci są naprawdę na ukończeniu (to będzie moja najszybsza armia, licząc oczywiście od momentu pomalowania pierwszego elementu) - jeszcze pięciu Pk-nierów, generalskie 3Kn, podstawki hurtowo i będę pisał do gości ze zgiełku, żeby mi armie wrzucili. Wracając jeszcze do dzisiejszego 5Wb - trzymałem się przyjętej prostoty w malowaniu, lekko urozmaicając element skromnymi zdobieniami na tarczach. Ot, taki wyróżnik. Tarcz mam zresztą całą masę w tej armii. Niech no policzę… dziewięć?! Tak. Jutro jadę wydębić od MiSiA włócznię z North Stara do wspomnianego 3Kn. Nie chcę zapeszać ale na DBCII Szkoci zjawią się w pełnym składzie.


0 komentarzy:
Prześlij komentarz