sobota, 2 października 2010

Nuts! - zmiana barw


Wiedziałem, że zielony, którego użyłem do malowania niemieckich czołgów Panzer-Lehr, pasuje nieźle, ale czułem, że to jeszcze nie to... Dopiero niedawno trafiłem na zdjęcie modelu niemieckiego niszczyciela czołgów na podwoziu pantery i zachwyciłem się jego kolorem. Trudno mi jednak było zgadnąć, jakiej firmy farbka posłużyła do malowania Jagdpanther. Wiedziałem, że muszę szukać w produktach Vallejo. Po pierwsze, z każdym nowym kolorem przekonuje się o wyższości tych farb nad GW (jakość to jedno, o połowę niższa cena to drugie, o połowę większa pojemność trzecie), a po drugie maja przeogromny wybór. W znalezieniu odpowiedniej barwy pomógł mi Yori (danke schön). Samemu ciężko jest się połapać w palecie barw dostępnej na stronie producenta (co monitor to inne odcienie).

Kupiłem więc farbkę i zestaw tygrysów Italeri ... A co! Kiedy dostałem paczkę, korzystając z czasu przeznaczonego na sen, skleiłem jedna bestię i pomalowałem w nowym kolorze. Efekt tak mnie zadowolił, że przemalowałem z rozpędu jedną panterę... Czasem nawet myślę, że gdyby przemalować całość mojej stajni... STOP!

P.S.

Tym kolorem można wykańczać malowanie rdzy (Johnny - o tym kolorze pisałem w Twoim poście o "hałaśnikach").

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS