poniedziałek, 23 lipca 2012

Wóz z amunicją

Jak nigdy nic się nie dzieje moim armiom (poza historią, gdy Mistrz Wałków wywrócił się z moja bandą orków), tak Szwedzi do Ogniem i Mieczem co chwila ulegają awariom. Weźmy na to pies znajomego wyciąga z walizki (sic!) dragonów i ich... Zjada. Z prezentowanym elementem było podobnie. Figurki do malowania przewożę zwykle zawinięte w jakieś ubrania. Ostatnio wypadła mi z plecaka bluza, w którą byłem przekonany, zawinąłem wóz (bluza dziwnym trafem się żonie nie podobała i uznała ją za towar "na wylocie"). Wozu i bluzy nie znalazłem. Znalazłem za to zastępstwo dla opłakanej już miniatury, gdy nagle... Wpadła z jakiejś bielizny i roztrzaskała się o podłogę. Woźnicy już nie znalazłem (co się dzieje z tą armią?). Co ciekawe, nie bardzo pasował do mojego pomysłu na model ale Wargamer, który w swojej dobroci dla graczy, wysłał mi części o które poprosiłem, nie miał już woźniców ubranych z niemiecka i woźnica był jakby w zastępstwie. Same skrzynie kupiłem chyba w Essex Miniatures a nie kupowałem u nich wielki. Skrzynki przyjemne ale o płytkiej rzeźbie. Wracając do woźnicy. Na szczęście miałem kilku zapasowych dragonów, który etatowo obsadzają konie zaprzęgowe. Sam model wozu jest konwersją kozackiego wozu, która ma usprawnić i tak wysoce sprawny mechanizm szwedzkiej artylerii. Amunicji dla dział w grze starcza na 3 tury ostrego strzelania po którym to czasie zwyczajnie można jedynie polerować działom lufy i koła z błota obskubywać... Gdyby nie wóz z amunicją właśnie. Pozwala on, choć ryzykując niewielką eksplozją, uzupełnić amunicję dział. Przydatna sprawa. Wóz to kolejna konwersja do OiM. Przyznam, że bardzo mi odpowiada przerabianie co bardziej nietypowych elementów armii. Do tej pory były to zaprzęgi do dział. Teraz kolejny duży model. Można się odrobinę bardziej do malowania przyłożyć, pokonwertować, pobawić się z pdstawką. Ostatnia sprawa. Wóz przybliża mnie dużymi krokami do malowania już nie tylko podjazdu a armii w sile Dywizji! Kilka podstawek rajtarów, regiment pikinierów i będę mógł wystawić moją pierwszą armię na tym poziomie gry! Podejrzewam, że bez kilku dodatkowych dowódców też się nie obejdzie ale jeszcze w tym roku dywizja wyruszy w pole! Słowem końca. Na stronie gry pojawiły się zdjęcia nowych zestawów lekkiej artylerii dla Kozaków, RON i Szwedów. Cacuszka! Pewnie niedługo pochwalę się nowymi regimentówkami...

7 komentarzy:

robson pisze...

LOL

A co do wozu - bardzo ładny, trochę taki sielski z tymi kwiatkami i zakurzonym gruntem ;) Pan Tadeusz sie przypomina ;) (no co, takie mam skojarzenie)

szeperd pisze...

Można się uśmiechnąć do tego tekstu. Faktycznie perypetie okrutne ci Szwedzi przechodzą. Wózek palce lizać... Draniu!

Rob, serio Pan Tadeusz? Może Ci się coś stało ostabtnio. Magów w domu gościsz, skojarzenia masz osobliwie...

robson pisze...

Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała ;)

szeperd pisze...

tia... i jeszcze dzięcielina pała...

MiSiO pisze...

Pałasz.

Tak. Szwedzi mieli kilka ciekawych przeżyć. Z dragonami to się zdenerwowałem, bo musiałem blister dokupić, żeby móc grać.

Co do wozu, to zdjęcia robione przy niezbyt dużej ilości światła. Jutro postaram się zrobić ładniejsze. Zadowolony jestem z tego, jak wygląda drewno a te zdjęcia trochę ten efekt psują.

Yori pisze...

Świetny! Lepszy niż oryginalny wóz od Wargamera :) Wielkie brawa!

Gobos pisze...

Fajowy wóz. Zawsze jak zobaczę jakiś ładniutki model pomalowany przez Misia lub Szepa chce mi się coś zbierać z OiM. Może kiedyś :)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS