Ostatnio narzekałem, że nie da się kupić podstawek do DBA (i
jemu podobnych) w Polsce. Sprowadzanie małych prostokącików z zagranicy to
jednak lekka paranoja. I dzięki mojemu otwartemu, blogowemu narzekaniu udało mi
się dowiedzieć, że jednak mamy nasze krajowe podstawki. Więc pozwolę sobie zrobić małą reklamę.
Proszę bardzo:
Podstawki mogę z czystym sumieniem zarekomendować, bo jestem
od kilku dni ich szczęśliwym posiadaczem. Oglądnąłem je ze wszystkich stron i
nie znalazłem niczego, do czego można by się przyczepić. Materiał, z którego są
zrobione podstawki to MDF, to jedyna różnica od podstawek, z jakimi miałem dotychczas
do czynienia. MDF to w zasadzie płyta pilśniowa. Podstawki są równiutkie,
bardzo dobrze docięte, a krawędzie gładkie. Farba trzyma się krawędzi bardzo
dobrze, w końcu jest to materiał drewnopochodny. Na to wszystko podstawki są
bardzo tanie i możemy je dostać w zasadzie w każdym potrzebnym nam wymiarze. Jeśli
nie ma naszego wymiaru w standardowej ofercie, wystarczy zwrócić się z prośbą do
Pawła i dostaniemy co chcemy. Podsumowując polecam ten produkt ze względu na
solidne wykonanie, niską cenę, krótki czas realizacji, możliwość dogadania
rozmiaru, no i w końcu wspieramy Polski biznes ;)



7 komentarzy:
widziałem na własne oczy i potwierdzam - bardzo fajne, równe i "chropowate" podstawki, których farba sie na pewno będie dobrze trzymać. Dobry zamiennik dla Essexowych. Chyba nawte taka sama grubość, co nie GoBoS?
no proszę, nawet mam świadka ;)
i dokłądnie taka sama grubość - 3mm, ale czy jest opcja innej grubości to w sumie nie wiem
A jaka jest różnica między drewnianymi a metalowymi podstawkami? Dlaczego przechodzić na drewniane?
Ja wolę wszelakie niemetalowe (niekoniecznie drewniane) bo się nie obijają, są lżejsze, łatwe w ewentualnej obróbce i lepiej się maluje. Ale to też kwestia upodobań.
jak Gobos + cięcie. Szczerze mówiąc wiekszość podstawek dodawanych do zestawów OiM (grube metale) jest powykrzywania lekko od obróbki i nie dość jednakowa (pewnie przez cięcie gilotyną). Do tego na metalach nie da się wydrążyć otworu, aby schować nadlewkę przy stopach postaci / konia (nie pamietam jak to sie fachowo nazywa). No i niektórzy lubią grubachne podstawki ;)
Wszystko ma swoje plusy i minusy.
MDF czy jakieś PCV są praktyczniejsze na stole, bo podstawki są grubsze i łatwiej złapać je palcami. Dodatkowo zazwyczaj są niemal idealnie równe jak wspomniał robson, gorzej z transportem armii. I tutaj wielki plus mają metalowe podstawki, bo wystarczy mata magnetyczna w pudełku/walizce i już można bezpiecznie transportować modele.
metal rzeczywiście to ułatwia, ale w grubej podstawce można od dołu zamontować mały, płaski magnesik i po sprawie :) Oczywiście to już dodatkowa robota.
I faktycznie łatwiejsze przestawianie modeli na stole przemawia za niemetalem.
Prześlij komentarz