wtorek, 9 lipca 2013

Warhorse of Death

Postanowiłem poćwiczyć rękę w malowaniu, jak to mówią, freehand'owym. Dla mniej wtajemniczonych chodzi o przeróżnego rodzaju grafiki na modelach tworzone całkowicie od początku do końca własną ręką. Na początek w ruch poszły motywy czaszek. Ponieważ w najbliższym czasie mam zamiar zastosować podobne wzory na figurkach dla klientów, potrzebuję dużej ilości testów. Wykorzystałem do tego model konia do mojej własnej armii Imperium do WFB. Wierzchowiec będzie niósł czarodzieja, a ze względu na zastosowane wzory będzie to Mag Śmierci (Lore of Death). Inspiracją były grafiki H.R.Giger'a. Sposób malowania to dosyć szeroka paleta szarości Vallejo, która na koniec była postarzana tuszami Devlan Mud, Leviathan Purple i Badab Black. Bardzo proszę o konstruktywne uwagi ;)
Narazie tyle, a teraz pora na jeźdźca.
Więcej zdjęć:
Facebook
MiniaturesArtTeam Blog




6 komentarzy:

Seba pisze...

Mało konstruktywne - wooooow !!!

Powinieneś pisać poradniki w zakresie freehand`ów:) Dorzuciłbym tylko jaskrawo czerwoną poświatę dookoła oczodołów i może podobną czerwień na kopytach jeśli to demoniczny wierzchowiec. Bajka;)

tsar pisze...

Zabiłeś mnie.

szeperd pisze...

Po takim wykonaniu jestem pewien, że już nic Cię nie ogranicza, jeśli chodzi o malowanie miniatur. Myślę, że możesz wszystko, że to marzenie, jest na wyciągnięcie ręki...

robson pisze...

Miałem napisać "Dzizas kur...de ja pier....e... ! :O", ale po kliknięciu na zdjęcia, musze skrytykować: Czemu nie sa większe??!!??

brodaty_brutal pisze...

Mi też się cisną na usta same niecenzuralne komentarze, więc ograniczę się tylko do:
Gobos zwariowałeś? ;)

Gobos pisze...

Mam rozumieć że się spodobał :) To się cieszę. Poświatę rzeczywiście wypadałoby dorzucić. Poradniki z freehanda, hm trochę ciężko by to było zrobić, jedynie nakręcenie filmiku wchodziłoby w grę. Malowanie tego to w sumie była straszna dłubanina i poprawianie w kółko. Może jakbym to już obcykał do perfekcji to by coś z tego było.
Tsar zabity.
A po marzenia warto sięgać za wszelką cenę ;)
Zdjęcia nie za duże, ale i tak większe niż oryginał. Przy dużych wyszły by niedociągnięcia :)
Zwariowałem.
Dzięki za komentarze

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS