Witam! Sporo ostatnimi czasy szperałem po necie, żeby znaleźć jakiegoś krajowego dostawce alternatywnych podstawek do OiM i niestety z mizernym skutkiem. Co raz gdy już kogoś zaczepiłem okazywało się, że jego internetowa oferta jest już nieaktualna. Potrzeba matką wynalazków, więc porzuciłem internet i zacząłem podpytywać w lokalnych warsztatach stolarskich, meblowych i udało się:) Okazało się, że mój znajomy podejmie się tego wyzwania.
Otrzymałem takie cudo:
Podstawki wykonane są z 3mm płyty HDF mylonej często z MDF, który jest materiałem o mniejszej gęstości, bardziej plastycznym i bardzo rzadko występującym w tak małych grubościach. Z płyty MDF bardzo często wykonuje się tańsze wersje frontów meblowych. Natomiast HDF to bardzo twardy materiał najczęściej stosowany jako "plecy" szaf, regałów itp. Płyta HDF w większych kawałkach jest giętka, ale bardzo krucha. Natomiast tak małe prostokąciki są niezwykle wytrzymałe.
Podstawki wycinane są za pomocą precyzyjnej piły stolarskiej. Wymaga to troszkę zachodu, żeby ustawić tak małe wymiary i docinać je z precyzją do 1mm. Jedna strona lakierowana jest na biało co znacząco ułatwia przyklejanie modeli klejami cyjanoakrylowymi ("Super Glue", "Kropelka").
I co tu dużo pisać, bombowa sprawa, bo mam swoje upragnione podstawki:) Produkt krajowy, możliwe docinanie podstawek na wymiar i taniej niż ze sklepów z UK. Gdyby ktoś potrzebował zapraszam na maila, w odpowiedzi podam aktualną ofertę:) Jestem co prawda tylko pośrednikiem, ale kolega zgodził się na cykliczne zamówienia jeśli będą to większe ilości:)
Na forum OiM zostałem potraktowany jak konkurencja, więc wrzucam ofertę tutaj:) Mam nadzieje, że z pozytywnym skutkiem dla każdego kto szuka alternatywnych podstawek do historycznych gier bitewnych.




4 komentarzy:
Niedawno reklamowałem :)
http://zgielk.blogspot.com/2013/07/podstawki-u-pawa.html
Z tego co wiem, nie odzywał się. Za to Seba zrobił kawał dobrej modelarskiej roboty, bo te bazy są kapitalne. Doskonałe. Z jednej strony wzmocnione.
Od kolegi Pawła z forum OiM zacząłem poszukiwania, ale po 2 tygodniach odpisał, że już nieaktualne. Później podpytywałem 2 gości z allegro, ale też sprzedają resztki i koniec. Firmy z Krk proponowały albo chore ceny, albo chore ilości idące w tysiącach sztuk:P Aż koniec końców trafiłem na znajomego, który hobbystycznie majstruje meble kuchenne i cenowo zmieścił się w graniach oferty kolegi Pawła;)
Nie znacie się, tylko zielony essex się liczy... amatorzy!
Prześlij komentarz