niedziela, 23 marca 2014

Zasieczne zaległości

Tempo malowania mam ostatnio niezbyt duże – wszystko przez podupadające zdrowie. Sam nie wierzę, że to napisałem, ale niestety taka prawda. Kręgosłup wysiada, co nie służy specjalnie siedzeniu nad farbami i miniaturami. Ale zawsze trzeba być dobrej myśli. Jestem.


W związku z powyższym dzisiaj wrzucam kilka zaległości fotograficznych. Po pierwsze kobylice – jedna z dostępnych osłon terenowych, stosowanych m.in. przez moskiewską armię. Kobylice te znalazłem w blistrze strzelców moskiewskich, który nabyłem jeszcze w listopadzie. Są to plastikowe bądź żywiczne odlewy. Każda z przeszkód składa się z dwóch części – podstawy z nabitymi pionowo palami, oraz poziomej żerdzi, którą nasadza się na wspomnianą podstawę. Bardzo przyjemny gadżet, z którym szybko się sprawiłem, przyklejając do standardowych podstawek piechotnych.


Na drugim zdjęciu widać zaczajonych za kobylicami strzelców z dragonii pogranicznej.
Skoro o nich mowa, to wrzucam dzisiaj zaległą zbiorówkę – pułk dragonów pogranicznych właśnie, w liczbie czterech kompanii, wspartych działem, co daje nam pułk o sile PS3.


A skoro pojawia się dzisiaj jedna zaległa zbiorówka, nie mogło zabraknąć i innej. Mowa o podjeździe zwanym Zasieczną Strażą, o którym pisałem już wcześniej, i którym to poczynałem sobie jako tako na ostatnich dwóch turniejach Ogniem i Mieczem.


Ostatnio nad doprowadzaniem moich zdjęć do porządku trudzi się Gobos, za co mu niniejszym dziękuję i obiecuję, że będę jeszcze męczył nie jeden raz.

5 komentarzy:

Johnny pisze...

Kobylice wyszły super naturalnie (!), trochę mnie tylko zastanawia ta czerwonawa ziemia...ale efekt i tak jest znakomity. A cały podjazd prezentuje się po prostu zawodowo :) A do tego jeszcze ta kolorystyka - stonowana i zróżnicowana zarazem. Jednym słowem klasa A+ :)

szeperd pisze...

Dzięki Johnny. Ten 'czerwony' kolor podstawek jest dość często komentowany z pewną dozą rezerwy. Może to kwestia zdjęć a może mojego postrzegania barw, ale jedyna czerwień, która tam się znajduje, to koloryzowana gąbka imitująca listowie. Natomiast użyte farby to brązy.

P.S.
Brutal - masz czas na komentarz do 9 kwietnia!

MiSiO pisze...

Kolor baz jest idealny. Są eksperci geolodzy, którzy mogą mieć obiekcje do koloru ale moim zdaniem bazy robią klimat.

brodaty_brutal pisze...

Fak! Nie wyrobiłem się! :/

szeperd pisze...

Oj tam, jedynie o 416 dni... :)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS