Mój ostatni wpis w tym roku poświęcony jest moskiewskim dragonom polowym z XVII wieku, oczywiście do systemu Ogniem i Mieczem. Jak ostatnio pisałem, w ramach promocji Black Friday zakupiłem kompletny pułk tych wojaków. Malowania jest w bród, bo jak to w przypadku dragonii, trzeba zmajstrować wersję konną i pieszą. Dlatego zadanie postanowiłem podzielić na mniejsze etapy, gdzie dobór i ilość podyktowana jest grywalnością. Z myślą o rozgrywce na poziomie zgrupowania zająłem się w pierwszej kolejności piątką strzelców, w tym wypadku w wersji konnej. Chodzi o to, żeby móc wystawić ich w ramach straży przedniej.
Dragoni polowi, jako modele, zostali wydani stosunkowo późno. Zapewne stąd ich dotychczasowy brak w mojej moskiewskiej kolekcji. Nie planowałem wracać już do tej formacji, ale pojawienie się zasad do zgrupowania zmieniło ten stan rzeczy. Straż przednia do zgrupowania to jedno. W drugim etapie malowania polowych pojawią się na pewno pikinierzy w takiej ilości, aby móc myśleć o wystawieniu podręcznikowego podjazdu. Kto wie, może starczy mi nawet motywacji, żeby pomalować cały pułk.
XVII century Muscovite field dragoons have just arrived. Five base strong horse version were the first step. There will be some more of these fellowes painted here. Minis are 15mm scale, Wargamer, By Fire and Sword system.



10 komentarzy:
Przepiękni jak zawsze! Obiecałem sobie w 2019 coś pomalować w tej skali ;)
Dziękuję. No i w takim razie czekam na efekty w przyszłym roku.
What a beautiful cavalry, wonderful job!
Thanks Phil! I enjoyed painting this unit.
Majstersztyk Mistrzu:D
Oj tam, tabletop raptem. Dzięki;)
Świetna kolorystyka. Nie ma jak farby dedykowane Niemcom. Piękna robota. Tylko kiedy w końcu wyjadą w pole?
Faktycznie użyłem farb dedykowanych Niemcom. Ale także Brytyjczykom i Sowietom. Kiedy wyjadą? No to czekam na propozycje ;)
Co to są kolory dedykowane Niemcom? ;)
Niektórzy chcieliby mieć taki tabletop :P
Ja powoli kończę 100 wpis, na pewno będzie jutro! ;)
Kolory dedykowane Niemcom? No moglibyśmy otworzyć ciekawy wątek, ale może lepiej nie ;)
Prześlij komentarz