piątek, 7 grudnia 2018

Moskiewski kopijnik

Wraz z pojawieniem się w Ogniem i Mieczem możliwości rozgrywek na poziomie Zgrupowania pojawiła się również możliwość wystawiania rzadkich formacji, zarezerwowanych głownie do poziomu dywizyjnego. Zresztą była już o tym mowa na tym blogu. Dzisiaj chciałem pokazać, co to oznacza w praktyce dla mnie, na przykładzie moskiewskich kopijników. Otóż dotychczas można była wystawić dosłownie dwie podstawki w pułku rajtarskim, jako dodatkowy slot. I tak też było w moim przypadku, kiedy do kilka lat temu kupiłem i pomalowałem rzeczoną rotę.





Tymczasem moskiewskie zgrupowanie konne pozwala na wystawienie czterech podstawek kopijników. Zamiast jednak zakupić stosowny blister, aby uzupełnić tę zaległość, postanowiłem wykorzystać standardowych rajtarów i uskutecznić drobne konwersje. Znalazłem ostatnio jeden niepomalowany blister, kupiony też lata temu, który nie doczekał się malowania. Cierpliwie czekał na dnie starej skrzyni aż nadszedł jego dzień. Konwersje to żaden rocket science. Usunąłem po prostu rapiery, trochę wiercenia i lance trafiły w ręce pancernych kopijników. W ramach urozmaicenia wmieszałem między nich cesarskiego rajtara w futrzanej czapie. Uwielbiam ten wzór i bardzo chciałem mieć go w składzie swojej Moskwy. Szybkie malowanie i mamy oto oddział złożony z czterech podstawek.


Przy okazji chciałem się podzielić ostatnimi zakupami, jakie poczyniłem. Black Friday zrobił swoje. Podobnie jak wspomniane zasady do Zgrupowania. Dlatego kopijnicy to ledwie część powrotu do malowania mojej moskiewskiej kolekcji. Drżyjcie...


With Task Force level available now for By Fire and Sword system I needed to expand my Muscovite lancers rota to four bases. I used regular reiters and with a small conversion effort turn them into lancers. Horseman in the big furry cap is taken from Imperial reiters set. First picture show recently painted bases, second one full four base rota. Minis are produced by Wargamer, scale 15mm.



10 komentarzy:

MiSiO pisze...

Oj będzie się działo. Widzę do czego to zmierza. Chcesz koledze łomot spuścić.

Kopijnicy świetni. Sam ostatnio dodałem 2 bazy do najstarszego w mojej armii skwadronu rajtarów.

szeperd pisze...

Dzięki za komentarz. Fajnie było wrócić do tej jesiennej stylizacji. Musiałem przy okazji kupić te liście z kruszonej gąbki, ale nie będę żałować kasy na Moskwę. Jak pomaluję polowych i zawojewodczyków to w zasadzie będzie mi brakowało jedynie moskiewskiej husarii. No i Tatarów jako sojusznika... ech, lepiej się nie rozkręcać za bardzo.

brodaty_brutal pisze...

Jak powrót do domu! :)
Fajni kopijnicy.

Seba Brodaty Ork pisze...

OiM w Twoim wydaniu to mega klimacik. Pomyśl nad jakimś zdjęciem całej kolekcji, byłoby epicko:D

Michal DwarfCrypt pisze...

Patrząc na twoje mini dzieła coraz bardziej napalam się na OiM! :D

Phil pisze...

A great looking unit of cavalry!

Bartek Zynda pisze...

Oddział wygląda przednie, nawet wyszedł trochę świątecznie (jeden z kopijników, który ma czapkę Św. Mikołaja ;), oczywiście żart). Też napalam się na Moskwę, ale dopiero jak skończę RON i Szwedów.

szeperd pisze...

Piękne dzięki Panowie!

robson pisze...

Czyli jednak szarża na 100 postów na stulecie? ;)

szeperd pisze...

Na koń! Trąbić wsiadanego!!!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS