Ważne jest to, że samo wsadzenie berserkerów na dziki wymagało jedynie niewielkich prac polegających na zebraniu nadmiaru materiału od spodu siodła. Dlatego te prace wpisały się bardzo dobrze w całą ideę armii malowanej szybko (jak już pędzel trafił w dłoń malarza).
Konsekwentnie trzymamy się również niewielkiej ilości modeli na podstawkach (będą po 3 modele na każdej podstawce Troops t.j. 6 w regimencie składającym się z dwóch troops) oraz wzbogacania podstawek prostymi elementami wyposażenia kopalń (beczki, skrzynie itd.). W tej chwili zostało nam jedynie nałożyć stalowy kolor na elementy
metalowe jeźdźców, potraktować ich wash'em i skleić całość. Podstawki,
wraz z dzikami i borsukami są już gotowe. Trzeba się spieszyć, bo druga połowa patrzy na zajęty stół w salonie dość nieprzychylnym wzrokiem! Niedługo pokażemy Wam gotowe oddziały.










4 komentarzy:
Ależ zacnie! Zapowiada się to przepięknie.
A borsuki wkrótce mają być uznane za zwierze jadalne w Polsce... ponoć przysmak z ich ogona jest... ohydny, ha, ha.
Pięknie. Będzie mieć zatem aż cztery podstawki troops - po dwie z każdego rodzaju? Czy tego śpiącego krasnoluda liczycie jako 3 figurkę?
Fajna kopalnia na jednej z podstawek ;)
Borsuki są jadalne od dawna. Teraz chyba zmieniają się przepisy. Generalnie drapieżniki nie są najsmaczniejsze.
Będą 4 podstawki troops. Z każdej zmontujemy 1 regiment. Na podstawce ze śpiącym krasnalem dodamy jeszcze jednego borsuka ale już bez jeźdźca. Dziki będa miały 5 jeźdźców i 6 dzików, borsuki 4 jeźdźców i 6 borsuków. Jeden będzie stał na szczycie kopalni.
Piękne postępy! :)
Prześlij komentarz