Przed sobotnim turniejem w Krakowie na szybko pomalowałem dwie podstawki pancernych, aby móc wystawić podjazd złożony z samych takich jednostek (późna lista Koronna). W sumie i tak używałem potem innego składu, więc nie były potrzebne, jednak dwie podstawki do przodu to zawsze coś ;)
I have painted two bases of Pancerni cavalry for the last Saturday tournament to be able to field a force of all-pancerni units + dragoons + wallachians (late PLC/Crown list). Eventually, I have used another list in all battles, so the bases were never used. But it is still nice to have two more painted bases ;)
wtorek, 29 października 2019
Powergaming
Posted by robson on 08:55




4 komentarzy:
Pewnie, że zawsze coś. A do tego zacne. 7 miejsce na turnieju też nie byle co.
To uczucie, gdy przeciwnik wystawia 4 skwadron pancernych.
Czterech Pancernych? :)
Kolekcja rośnie! Pozazdrościć!
Musze sobie sprawić model spacjalny psa...
Prześlij komentarz