środa, 24 sierpnia 2022

Makiety do Relicblade, 2

Po kilku popołudniach intensywnego malowania, tereny do Relicblade (na ten moment) uznaję za skończone. Mamy w planie jeszcze 1-2 elementy ale czas odgruzować salon... Ostatecznie z czterech planowanych w pierwszym etapie terenów zrobiliśmy trzy, które wzbogaciliśmy o małe elementy posągów i szkieletów. Posągi leżały w pudle z częściami długo. Od czasów jakiegoś łódzkiego turnieju Kings of War. Szkielet jakieś bestii zrobiłem z dinozaura dodawanego do czasopisma dla dzieci. 

Zrobiliśmy też 6 kładek. Nieodłączny element wielu gier typu skirmish! Całość została utrzymana w klimacie wyschniętych i wypalonych słońcem dolin/kanionów. Następne na liście są modele.

 
 



6 komentarzy:

robson pisze...

Całość wygląda kozacko :D

Jedyny według mnie mankament to opuszczona, zrujnowana tawerna w śnieżnobiałym, dopiero-co-pomalowanym kolorze?

MiSiO pisze...

Tynk jest mocno szarawy.

szeperd pisze...

Piękna kompozycja i świetna robota.

brodaty_brutal pisze...

Ekstra pomysł z tym szkieletem! Stół miód - grałbym. :)

tsar pisze...

Kolorystycznie bardzo mi leży, no i wygrywasz grzybami zdecydowanie dla mnie :).

MiSiO pisze...

Dzięki! Grzyby to był dziwny ale moim zdaniem świetny pomysł, żeby typową kolację zamienić na coś jedynego w swoim rodzaju. Pliki do druku mamy z jakiegoś wspólnego z Gobosem zakupu sprzed lat. Jak zacząłem szukać "klimatu" wpadły mi od razu do głowy.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS