Aż tu nagle wczoraj stwierdził, że w środę wrzuca na bloga pierwszą figurkę! Aż omal nie dostałem zawału! Pomyślałem sobie: no nie, będzie wstyd, mieć tyle fory, a tu stracić prowadzenie na ostatniej prostej. Zakasałem rękawy i po około godzince, udało się nieco rozjaśnić wstępnie przygotowaną podstawkę i ją zapodstawkować (podstawki były gotowe).
Pomysł na kolorystykę zaczerpnięty jest z grafiki na pudełku, która jest według mnie lepsza niż malowanie studyjne. Nadaje tym modelom takie wrażenie spartańskiej falangi i króla Leonidasa. Wprawdzie lepiej by chyba wtedy pasowały czarne brody i pióropusze włosów. Początkowo miałem jeszcze pomysł, czy by nie zrobić ich w białych ubrankach, ale czerwony wydał mi się dużo łatwiejszy. No i efekt "Sparta". Białoszary i żółty kolor wykorzystałem do (bardzo bardzo początkującego poziomu) efektu non-metallic metal. No i postanowiłem pójść w ciemną skórę (skoro na pustyni w upale). Podstawka to ten sam efekt, którego używam do Star Wars Legion - prosty i przyjemny dla oka.
Do zrobienia jeszcze 8 modeli. Umówiliśmy się, że każdy pomaluje jedynie bandę pudełkową i na to będziemy kiedyś tam grać. Żeby było łatwo prosto i przyjemnie. Ten zestaw wybrałem w sumie dlatego, że chciałem mieć coś krasnoludzkiego od generalnego wydawcy, a po drugie był od ręki dostępny w dobrej cenie. Jestem pozytywnie zaskoczony jakością i wyglądem tych miniatur, naprawdę przyjemny i urozmaicony zestaw z wyraźną rzeźbą. Niestety inni Fyreslayers z Age of Sigmar już tak ładnie się nie prezentują.


4 komentarzy:
Nie przypuszczałem, że sieję taki popłoch i spustoszenie w układach nerwowych...
Mega klimat tu zrobiłeś: eklektyzm, synkretyzm i jeszcze jakiś tam yzm w pełnym wydaniu. I te tatuaże na plecach z ciekłego azotu...
Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku zagramy!
No i... dzięki za komentarz! Jeez... ale grafomania ten mój tekst... ale nie mam siły już poprawiać :P
Oj nie przebiję się z moimi projektami jak to same flagowe systemy prezentujecie. Bolty i GW w całej swojej krasie. Tak. Świetne krasie. Ciekawa skóra i móc o kontrastujące podstawki.
Super tekst! Nie wiem o co Ci chodzi.
Bardzo ładnie nas tutaj podprowadziłeś.
Mimo, że to wyrób krasnoludopodobny, to bardzo fajnie zobaczyć coś innego spod Twojego pędzla.
Nieortodoksyjny kolor skóry też całkiem fajnie urozmaica.
Jakoś nie miałem wcześniej Spartańskich skojarzań, a całkiem ładnie tu pasują.
Dobra robota!
Prześlij komentarz