Nighstalkers to jedna z niewielu "ras" czy stronnictw, które występują zarówno w Warpath, jak i Pannithor'rze i z tego powodu już wcześniej miałem z nimi do czynienia. Dzisiejsza odsłona Mind-Screetch nie jest moją pierwszą i już jakiś czas temu malowałem ten model do bandy do Vanguard. Tym razem postanowiłem postawić na zupełnie inny efekt. Tak jak moje Koszmary w świecie fantasy są ciemne i mocno osadzone w fizycznej formie, wersja si-fi to odsłona mocno eteryczna. Blada, prawie przezroczysta skóra (jedynie pazury i płytki kostne w armii będą ciemne), fluorescencyjna tkanka mózgowa i wodniste oczy to kolorystyka rozpoznawcza nowych muskuf!
Prezentowane dzisiaj modele są drukowane a nie odlewane, co znacznie obniżyło koszt oddziału. A warto pomyśleć o jednym lub dwóch w armii, bo ich zasady są bardzo charakterystyczne. Jako jedne z niewielu jednostek w grze, poza Banshee i szczurzym Tangle oraz jeszcze jednym czy dwoma oddziałami, takimi jak Portal of Despair, posiadają możliwość ataków psionicznych. Są też jedyną zasięgową opcją przeciwpancerną a jednego w oddziale można "wyposażyć", kosztem wspomnianej opcji przeciwpancernej, w aurę regeneracji!
Jednostka ma tylko jeden wzór ale podczas klejenia wystarczy je zamontować na podstawce pod różnymi kątami, aby nie rzucało się to w oczy.
Tkankę mózgową malowałem z pomocą farb fluorescencyjnych, dlatego na zdjęciach nie widać cieniowania za dobrze (te farby nie lubią się z aparatami) zwłaszcza, że nie ma za dużo kontrastu. Podstawkom brakuje też fioletowych trawek, na które czekam (zamówione przed świętami).
Oddział jest drugim, po Banshee, które pomalowałem do nowej armii. Następny będzie kolejny dowódca z obstawą.





6 komentarzy:
To jest esencja tego, jak dwie różne interpretacje kolorystyczne mogą zrobić zupełnie różny efekt na takich samych wzorach. Fajnie pomyślane i pomalowane.
Pomysłowe Dobromiry z własną żarówką ;) Wyglądają kozacko - skóra, oczy i paszcze bardzo fajnie wyszły. Natomiast rzeczywiście poświata mózgów trochę zgrzyta na zdjęciach. Próbowałeś jak wychodzą oświetlone ultrafioletem? ;)
Nie próbowałem, bo nie mam odpowiedniej żarówki. Co do efektu to oczywiście zdjęcia są trochę kulawe, natomiast na żywo jest w porządku. Brałem pod uwagę dodanie kontrastu wash'em i może jeszcze to zrobię ale na razie pozycję odhaczyłem. Better Done Than Perfect.
"Do not overpaint it"... zaczynam sobie coraz bardziej brać do serca tę poradę.
Wash może zniszczyć efekt. Może biała lub żółta fluo na wystających elementach? żeby podkreslić rzeźbę? Nie wiem. Tak jak jest też jest dobrze :)
W każdym razie też myślę, że warto eksperymentować ;)
Jest ice yellow pokryty żółtą fluo jako rozjaśnienia. Następnym razem zrobię też lekki cień washem przez aerograf. Od spodu.
Prześlij komentarz