Theoden, syn Thengla, VIII Król Rohanu z Drugiej Dynastii, Władca Riddermarchii i Rohirrimów - dzisiaj udało mi się wreszcie dokończyć malowanie figurki, nad którą zacząłem pracować jeszcze bodaj w listopadzie ubiegłego roku. Zatem kolejna zaległość z 2025 gotowa. Theoden to oczywiście nieprzeciętna postać - zarówno w książce, jak i w filmowej adaptacji. Dochodzę do wniosku, że im jestem starszy, tym bardziej do mnie przemawia. Co do figurki w wersji konnej, to powiem tylko, że zachwyca. Król Theoden gościł już na łamach tego bloga za sprawą Robsona - tutaj znaleźć można właściwy wpis sprzed kilku lat. Ja oczywiście nie mogłem nie mieć go w swojej kolekcji, choć dojrzewanie do tego momentu zajęło mi sporo czasu. Malowanie, jak widać, zgodne ze wzorem GW. Postawiłem na zasadę 'less is more' - byle nie przeszkadzać tej świetnej rzeźbie, to obroni się sama. Mam nadzieję, że tak właśnie jest.
Ostatnie zdjęcie to grupowe ujęcie całej piątki Rohirrimów, którą zacząłem malować w połowie ubiegłego roku. Ot, mini kolekcja gotowa. Choć przyznam, że chodzi mi jeszcze po głowie dokupienie i pomalowanie Gamlinga, który w filmowej adaptacji niósł królewski sztandar podczas Bitwy na Polach Pelennoru. Może się faktycznie kiedyś skuszę.





7 komentarzy:
Jeźdźcy kozaccy!!!
Dzięki Pepe, cieszę się, że się podobają.
Doskonala robota!!
Dzięki Michał. Mam teraz na warsztacie pewnego konnego delikwenta, co zacząłem jeszcze w marcu. Postaram się wkrótce go tutaj wrzucić.
Eh, no piękne ma te figurki do lotra gw, bardzo fajnie sie maluje, szczególnie jak ktoś lubi i ma rękę dobrą do bardziej "historycznego" fantasy, tak jak Ty.
Ciekawe, nigdy tak o tym nie myślałem.
Lubię jak linkujesz stare posty, bo zwykle ich ni huhu nie pamiętam. ;D
A jeźdźcy przedni oczywiście!
Prześlij komentarz