Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurlandia i Semigalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurlandia i Semigalia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 stycznia 2026

Kurlandzkie uzupełnienia

W zeszłym roku miałem spore plany, co do Ogniem i Mieczem, ale za wiele z nich nie wyszło. Bywa. Udało mi się natomiast rozegrać kilka ćwiczebnych bitew, co zaowocowało przeglądnięciem mojej kurlandzkiej armii pod kątem zgodności z II edycją zasad. W wyniku tego przeglądu okazało się, że potrzebuję domalować dwie podstawki - pancernych rajtarów (żeby mieć pełny oddział M) oraz dowództwo na bazie 4x4 (takiego nie miałem).  Dzisiaj udało mi się wreszcie dokończyć podstawki, które zacząłem malować bodaj jeszcze w czerwcu. Tym razem nie musiałem drukować sztandarów, ponieważ dostałem oryginalny zestaw od Wargamera. Ten, który niesie konny chorąży, jest co prawda przypisany piechocie, ale nie mogłem sobie odmówić jego użycia. Za bardzo mi się podoba i... przypomina inną chorągiew. Chciałbym w tym roku coś pograć w II edycję OiMa. Zobaczymy, co z tych planów wyniknie. 

niedziela, 3 czerwca 2018

Podjazd Księcia Jakuba Kettlera

Pomimo ograniczeń sprzętowych pokusiłem się o wykonanie zdjęć kompletnego podjazdu kurlandzkiego z okresu 1654-1660. Za tło posłużyła mi druga strona maty do grania, którą kupiłem rok temu w playmaty.pl. W zasadzie przygoda z kurlandzką armią dobiegła końca. W zasadzie, po przegapiłem jeden szczegół - do armii potrzebne są jeszcze kobylice. Mam je na składzie, więc muszę je w wolnej chwili skleić i okrasić odpowiednio zimową aranżacją. Tak, czy inaczej, pomysł na złożenie kurlandzkiego podjazdu okazał się strzałem w dziesiątkę. Mam sporo satysfakcji modelarskiej i kolekcjonerskiej. Jak wspomniałem, jest to armia raczej niszowa, więc miałem też niejaką satysfakcję, że poprowadziłem ją do walki podczas ostatnich mistrzostw w Wilanowie. Muszę przyznać również, że składanie tej frakcji sprawiło, że poszperałem nieco w internecie w temacie historii Księstwa Kurlandii i Semigalii. Znajduję to jako niezwykle intrygującą opowieść.

Co dalszych planów malarskich i kolekcjonerskich w Ogniem i Mieczem - w każdym razie na własne potrzeby - będę się musiał teraz nieco zastanowić, bo różne rzeczy chodzą mi po głowie.


piątek, 25 maja 2018

Kurlandzka elita

Zbliżamy się do końca figurkowej przygody z kurlandzką armią z XVII wieku. Dzisiaj czas na formację rajtarii przybocznej, którą kurlandzcy książęta utrzymywali na swoim żołdzie, w razie wojny powiększając jej szeregi poprzez dodatkowe zaciągi. Dla odzwierciedlenia statystyk tej, bez wątpienia, najlepszej formacji księstwa, użyłem miniatur opancerzonych kirasjerów cesarskich.

We are approaching the end of the 17th century Courland miniature adventure. Today I’m posting the picture of ducal reiters – small formation in the dukes service paid from their own chest, enlarged in war times by additional conscripts. To reflect this formation statistics, which no doubt makes it one of the best of Duchy units, I used imperial armored cuirassiers figures.



poniedziałek, 21 maja 2018

W służbie Księcia Jakuba

Jak pisałem ostatnio, szlachta kurlandzka nie przejawiała zbyt dużej chęci do wojaczki w ramach służby swojej małej "ojczyźnie". W związku z tym w XVII wiecznej armii Księstwa walczyły także oddziały najemne, opłacane z pobieranych podatków lub książęcej szkatuły. Kurlandzki podjazd pozwala wystawić dwie najemne formacje. Pierwszą z nich, są rajtarzy. W ich przypadku posłużyłem się figurkami cesarskich kirasjerów bez pancerzy. Zapewne zainspirowały mnie futrzane czapki u niektórych z nich.

Like I wrote last time Courland gentry was somehow reluctant to take part in the military actions under Duke's banners. As a result, the XVII century army of the Duchy includes some mercenary units. Within the Courland skirmish force, we can field mercenary reiters. I used figures of Imperial unarmored cuirassiers. Most probably, the fur caps that some of these fellows have inspired me.


sobota, 19 maja 2018

Rossdienst

Czas na kolejną formację kurlandzkiej armii – Rossdienst, czyli Służbę Konną. Na mocy aktów prawnych z początku XVII wieku kurlandzka szlachta zobowiązana była do wystawiania konnych zbrojnych. Służba konna dzieliła się na dwie formację – Lehnsfahne (niem. Chorągiew Lenna) i Hofesfahne (niem. Chorągiew Nadworna). Pierwsze formacje były chorągwiami pospolitego ruszenia, drugie zaś wystawiano z dóbr książęcych.

Today I’m posting another formation from Duchy of Courland and Semigallia – Rossdients, which in German language means Horse Service. Legal acts from the beginning of XVII century regulated obligations of Courland gentry to field armed horsemen upon the Duke’s call. Rossdients consisted of two formations – Lehnsfahne (German translation of Fiefdom service) and Hofesfahne (German translation of Ducal service).



poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Księstwo Kurlandii i Semigalii

Tytuł nawiązuje do mojego najnowszego przedsięwzięcia figurkowego. Postanowiłem zmustrować w końcu coś dla siebie. Będzie to podjazd kurlandzki do systemu Ogniem i Mieczem, odpowiadający historycznemu okresowi 1654-1660. Pomysł chodził mi po głowie od dłuższego czasu ale zawsze były jakieś inne priorytety. Wreszcie się udało. A Skąd Kurlandia i Semigalia? Jak słyszałem, nie jest to raczej najmocniejsza nacja w XVII wiecznych zmaganiach i wymaga sporych umiejętności w jej prowadzeniu, a gracz ze mnie raczej przeciętny. Do tego wszystkiego jest to armia bardzo rzadko pojawiająca się na bitewnych stołach. W praktyce dostępne są raptem dwie listy do wyboru na poziomie podjazdu (alternatywnie całą armię kurlandzką można wystawić jako pułk sojuszniczy do litewskiej dywizji 1658-1660). Przeglądając statystyki poszczególnych jednostek można odnieść wrażenie, że, jak to się mówi, szału nie ma. Więc skąd taka decyzja?


RSS FeedRSS