Drugi oddział naiad to właściwie kopia pierwszego. Zmieniłem tylko sposób malowania włosów na bardziej wyraźny. Paski przy zbroi otrzymały też inny odcień brązu - poprzedni kolor się zwyczajnie skończył. Dla pewnego urozmaicenia dodałem sztandar oraz bazyleńczyka w sieci. Tak. Naiady mają możliwość dodania piechura owiniętego w sieć. Ciągnie go jedna z naiad z pierwszego planu. Jest też mała żabka, wystawiająca łebek z wody. Naiady mają na swoich ramkach nie tylko żabkę zresztą ale i wydrę, które to wydry pokażę Wam przy okazji kolejnego oddziału.





3 komentarzy:
Ależ Ty kusisz tymi swoimi delicjami!
Idziesz jak burza :D
Sporo smaczków mają te miniatury. Malowanie jak zawsze super!
Prześlij komentarz