piątek, 26 grudnia 2025

Brother Algirdas

Brother Algirdas to trzecia i ostatnia figurka z zestawu Bladeguard Veterans. Przy malowaniu dwóch poprzednich miałem taką frajdę, że nie musiałem się nawet zastanawiać co zrobić z ostatnią figurką - szybko ją złożyłem i zabrałem się za malowanie (chociaż Olo wcale "nie zamawiał" jej pod choinkę). Chwilę się pozastanawiałem, jaką przyjąć kolorystykę. Ostatecznie stanęło na Blood Angels. Tym razem pozwoliłem sobie na nieco ekstrawagancji - hełm doklejony na podstawkę, zawadiacko przekrzywiona tarcza czy wreszcie kalki z zupełnie innej epoki i miejsca. Malowanie wciągnęło mnie tak, że wykorzystałem każdą wolną chwilę, żeby dokończyć Brata Algirdasa. 

czwartek, 25 grudnia 2025

Water Elementals

Nowa edycja Kings of War, do której leci juz do mnie książka (!), zmotywowała mnie do skończenia oddziału, który stał w piwnicy, z pomalowaną podstawka i w czarnym podkładzie, już dobre trzy czy cztery (jak nie pięć!) lata. W armii mam dwa regimenty żywiołaków oraz dwa większe żywiołaki ale mniejszego oddziału nie miałem. Aż do ostatniego tygodnia, gdzie pomalowałem go w niecałe 2 godziny.

Trochę żal, że całość musiałem zabezpieczyć poliuretanowym, błyszczącym lakierem (pewnie psiknę ich satyną żeby zbić połysk) ale to modele metalowe (już zabytek, do od dawna można je kupić w żywicy albo zwyczajnie wydrukować) i ich waga byłaby powodem uszkodzeń farby.

wtorek, 23 grudnia 2025

Brother Vytautas

Brother Vytautas to drugi z prezentów pod choinkę. Witold wybrał kolorystykę Dark Angels a ja miałem sporo fajnej zabawy malując tego koleżkę. Świat WH40K nigdy mnie nie wciągnął, ale ten zakon zawsze mnie intrygował. Gdybym miał kiedykolwiek malować coś do tego uniwersum dla siebie, byliby z pewnością jednym z pierwszych wyborów. Na razie jednak poprzestanę na poniższym modelu. Zdjęcie numer trzy przedstawia obu pomalowanych braci. W zestawie jest jeszcze jedna figurka... hmmm... może się skuszę... 

niedziela, 21 grudnia 2025

Brother Jeremiah

Brother Jeremiah to prezent pod choinkę. Moi dwaj starsi synowie, którym najwyraźniej nieobce są klimaty WH40K, zażyczyli sobie z okazji świąt po figurce z tego uniwersum. Jeremi wybrał Ultramarina, koniecznie z tarczą i czerwonym hełmem. Dostałem zresztą cały komplet screenów z gry z jego postacią, więc wystarczyło się na nich wzorować. Figurka pochodzi z zestawu Bladeguard Veterans i idealnie spasowała do "zamówienia". Poniżej kilka ujęć z różnej perspektywy. Na ostatnim zdjęciu Jeremiah w obecności dwóch Space Wolves, którzy są efektem prób nauki malowania mojego najmłodszego syna. To było bodaj kilka lat temu a w ruch poszły wówczas farby z serii kontrast. Ciekawe porównanie wielkości tychże różnych postaci. Zacząłem też malować prezent numer dwa. Mam nadzieję, że wkrótce się nim tutaj podzielę. 

 

środa, 10 grudnia 2025

Arokamorra i jej kompania

Nie każdy ma czas albo zwyczajnie nie wie jak zacząć przygodę z grami tylu mass-battle, zwanymi też rank&flank. Przytłaczają decyzje od czego zacząć, co kupić i jak skleić modele. Z łukiem czy mieczem? Często też brakuje miejsca na granie, bo stół o wymiarach 6x4 stopy zajmuje sporo miejsca! Z pomocą przychodzi Kings of War: Champions. Gra, której celem jest zaznanie emocji dowodzenia armią i posmakowanie dylematów dowódcy ... W miniaturze. Bez budowania rozpisek, bez zastanawiania się co jeszcze potrzebuję do rozpiski i bez piętrzących się stosów ramek, które "trzeba" pomalować, aby w pełni cieszyć się grą.

RSS FeedRSS