sobota, 31 grudnia 2022

Naiad ensnarers

Dzisiaj prezentuję naiady z historią. Podstawki pod ten oddział wymodelowałem prawie 6 lat temu i od tego czasu modele i bazy leżały w piwnicy. Multibazy mają nawet inny rodzaj blaszki pod spodem niż ten, dostępny u Gobosa obecnie. Lakierowany! Gobos poświadczy, że to oznacza bardzo stare podstawki... Był to zresztą pierwszy oddział jaki zacząłem budować do Trójzębu. Trochę czasu minęło od tego czasu ale w końcu postanowiłem skończyć tę charakterystyczną dla Trójzębu formację razem z heartpiercers. Wstyd ile to trwało. WSTYD!

Horda składa się z dwóch regimentów tak, jak regimenty naiad składają się z troops. Pewną zmianą w stosunku do strzelców jest kolor sieci. Postanowiłem sięgnąć po proste, jasne zielone odcienie. Szybko się je malowało z użyciem suchego pędzla. A to ważne przy tak dużym oddziale. Reszta malowania właściwie bez zmian. Obiecałem Wam też wydry i oto są. Trzy. Jedna z pierwszym planie, druga w tylnych szeregach a trzecia gdzieś z boku.

piątek, 30 grudnia 2022

Naiad heartpiercers, drugi oddział

Drugi oddział naiad to właściwie kopia pierwszego. Zmieniłem tylko sposób malowania włosów na bardziej wyraźny. Paski przy zbroi otrzymały też inny odcień brązu - poprzedni kolor się zwyczajnie skończył. Dla pewnego urozmaicenia dodałem sztandar oraz bazyleńczyka w sieci. Tak. Naiady mają możliwość dodania piechura owiniętego w sieć. Ciągnie go jedna z naiad z pierwszego planu. Jest też mała żabka, wystawiająca łebek z wody. Naiady mają na swoich ramkach nie tylko żabkę zresztą ale i wydrę, które to wydry pokażę Wam przy okazji kolejnego oddziału.

środa, 28 grudnia 2022

Naiad Heartpiercers, pierwszy oddział

Historia niektórych oddziałów do mojej armii Trójzębu sięga całe lata wstecz. Dokładniej lat 2017/2018, kiedy to zacząłem malować pierwsze naiady z pierwszego pudła do armii. Zacząłem od naiad ensnarers, uzbrojonych w trójzęby i sieci ale szybko postanowiłem najpierw pomalować mniejsze oddziały, uzbrojone w harpuny. Po pewnym czasie udało mi się nawet pomalować pierwszy troop strzelców. Dopiero jednak ostatnio stwierdziłem, że czas pograć więcej naiadami i niejako zmusiłem się do regularnej pracy nad Heartpiercers. Na szczęście część modeli była już częściowo pomalowana, więc praca poszła dość sprawnie. Na tyle sprawnie, że od razu zabrałem się za kolejny oddział. Dzisiaj jednak prezentuję pierwszy.

niedziela, 25 grudnia 2022

Tauntaun Rider

W świąteczny poranek z taśmy malarskiej zjeżdża kolejny dodatek do Garnizonu na Sceryl. Jest nim pierwszy (z dwóch planowanych) Tauntaun Rider. Nie podejmuje się tłumaczenia tej nazwy na polski, bo oryginał brzmi wystarczająco kozacko. Kiedy zabierałem się za przygodę z SWL i zobaczyłem, że ta jednostka jest dostępna w sprzedaży, od razu wiedziałem, że muszę ją mieć. Nie dość, że pochodzi z ikonicznej, Piątej Części, to na koniec dnia okazuje się, że jest też całkiem dobra w walce. Cholera... pamiętam, że jak poszedłem na ESB do kina, to chyba miałem 9 lat i cały film się bałem. Tych tauntanów również. Pewnie dlatego uważam piątkę za najlepszą część. Syndrom sztokholmski, czy jak?

wtorek, 20 grudnia 2022

Polski ckm wz. 30

Wygląda na to, że w tym roku udało mi się podtrzymać tradycję publikowania modelu ciężkiego karabinu maszynowego z okazji... własnych urodzin. Dla przypomnienia, rok temu prezentowałem fiński, a dwa lata temu odpowiednio amerykański ckm. Dzisiaj mam dla Was polski egzemplarz, a mianowicie  ckm wz. 30, który jest de facto modyfikacją amerykańskiego Browninga M1917 (tak przynajmniej jest napisane na Wikipedii). Trochę to może pochrzaniona tradycja, żeby w urodziny wrzucać model maszynki do zabijania, ale co tam - najważniejsza jest pasja (z resztą w tym roku i tak mocno zaniedbana). 


RSS FeedRSS