poniedziałek, 28 lipca 2008

Ostatnie Królestwo Niebieskie...

Ostatnie Królestwo Niebieskie zgotował mi kolega MiSiO na sam koniec potyczkowego dnia na ostatnim zjeździe kampanii Opus Europa. Niczym wojska Królestwa Jerozolimy dowodzone przez Gwidona de Lusignan  powierzone mi pod dowództwo połączone siły królestw zachodnio- i wschodnio-frankońskego żwawo ruszyły na spotkanie, jak się potem okazało, ostatecznego przeznaczenia. W epickiej bitwie, stoczonej w dzikich krainach Narwii przeciwko koalicji państw słowiańskich  poległo bez mała 5 tysięcy najlepszych i najzacniejszych zachodnich rycerzy... gdyby policzyć do tego poległe zastępy oddziałów zaciągniętych z pośledniego ludu, klęska moich wojsk przeważyłaby tą, którą Hannibal zgotował Rzymianom nad jeziorem Trazymeńskim. Zmęczeni po długim marszu, otoczeni i zamknięci w nieprzyjaznych ostępach słowiańskich lasów i bagien po ciężkich bojach w końcu ulegli. Spryt i geniusz taktyczny, którym może pochwalić się książę Miśko I, na zawsze zostaną zapamiętane... tak jak jego wiktorie.

Ale ale, co dlaczego tak przynudzam? W końcu skończyła się druga kampania organizowana przez członków Bitewnego Zgiełku, jeszcze większa niż poprzednia i zrealizowana z rozmachem... Choć drugie spotkanie cierpiało na niedobór graczy. Za to było jak zwykle miło, sympatycznie i przepięknie w sensie modelarskim. Całość okraszały rozmowy, projekcie filmów instruktażowych z profesjonalnym komentarzem i atmosfera miejsca spotkania – ktoś nazwał to Krainą Narwii, ktoś inny lasem Lothlorien... w każdym razie było tam zielono i magicznie... była nawet szafa, ale bez czarownicy. Teraz już tylko pozostaje czekać na pełne sprawozdanie z imprezy z podsumowującymi statystykami. Zdradzę, ze do kampanii przygotowano ponad 650 figur na 200 bazach... Dla mnie istna uczta hobbysty-kolekcjonera!

PS. Dzieki Niebiosom, książę Misko nie poszedł w ślady Saladina i nie obciął mi głowy po bitwie... dzięki temu mogę jeszcze pisać te słowa w przerwie na zbieranie złota na okup... btw. ktoś wspomoże? ;-)

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS