czwartek, 17 grudnia 2009

Świnka doświadczalna

Od ostatniego wpisu oznajmiającego zakończenie malowania szkockiej listy DBA na blogu cisza. Nie oznacza to wcale jednak, że próżnowałem. W międzyczasie bowiem malowałem spory kawał figurki (którą zaprezentuję w ramach nieco szerszego tekstu już w styczniu), przy okazji zmagając się z plagą chorób i nawałem pracy. Dzisiaj za to mały przerywnik, tytułowa świnka doświadczalna. Jest to plastikowy troll z zestawu Mines of Moria (tego samego, który dał mi możliwość blogowej zabawy z Drużyną Pierścienia w zeszłym roku). Oryginalnie zamierzałem poświęcić mu sporo czasu i jakoś potem na dutki zamienić, żeby mieć środki na inne zakupy. Ostatecznie jednak posłużył mi za próbnik doboru kolorów, które potem odtworzyłem na wielkiej, latającej bestii. Cóż, to jaskiniowe bydle będzie mi musiało wybaczyć, ale po prostu posłużyło wyższym celom. Tyle. No może nie do końca, bo trochę jestem zaniepokojony brakiem cierpliwości i dbałości w malowaniu większej skali, niż 15mm. Być może to efekt tego, że przez ostatnie sześć miesięcy 'tłukłem' wyłącznie te maleństwa? Tia...

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS