czwartek, 21 stycznia 2010

Sherman III, M4A2

Nie tak dawno temu udało mi się pomalować parę ostatnich modeli do Nuts. Zbiegło się to w czasie z odkryciem, że pojawiła się poprawiona wersja zasad. Oba te wydarzenia zwiększyły moja ochotę na granie. Problem w tym, że ze znanych mi osób tylko Szeperd posiada 2 drużyny Brytyjczyków ze wsparciem kilku 2" moździerzy... niepomalowane drużyny. Dysponuje też tylko 1, do tego niesklejonym czołgiem. Zdeklarowałem się, że pomaluję kilkunastu piechoty i skleję sherman'a (wersja crab - niszczyciel min - bardziej pojazd inzynieryjny niż wsparcie piechoty). Brytyjczycy bez wsparcia sherman'ów, podstawowego czołgu aliantów, szczególnie przeciwko moim Grenadierom Pancernym dywizji Panzer Lehr, którzy dysponują StuG'ami, Panzer IV i V ...

Przeglądając nowości Italeri (zestawy do szybkiego montażu do wargamingu w skali 1:72) natrafiłem na sherman'y! Mam 2 pantery z tej samej serii i jeśli chodzi o modele do grania są to zestawy najlepsze na jakie trafiłem (mają się nawet pojawić hanomagi!, a już pojawiły się Panzer III) i nie wahałem się długo. Kupiłem pudełko. 2 czołgi za około 30 złotych to cena bardziej niż zachęcająca. Zwłaszcza biorąc pod uwagę jakość tych modeli.

W jeden wieczór skleiłem oba, usuwając jednemu błotniki. Następnie podkład, błyskawiczne malowanie i transfery. Czołgi gotowe. Dodałem tylko jeszcze błota na gąsienicach i przytwierdziłem wieże (montowane są na wcisk tak, że umożliwiają wygodny obrót wieży 360 stopni) - Shermany gotowe do boju.Teraz pozostanie mi tylko kupić farbkę Vallejo 921 English Uniform i pomalować Brytyjczyków. Mam już nawet pomysł na scenariusz do pierwszego raportu bitewnego...

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS