Całkiem udany urlop i niekoniecznie udany powrót do domu, w którym czekały na mnie zmagania z ostrą zimą i chorobą, skutecznie odciągnęły mnie od farb. W efekcie znalazłem jedynie parę chwil na kontynuowanie prac na Tyrionem, w zasadzie zaś nad jego wierzchowcem, którego imię znaleźć można w dzisiejszym tytule. Ciągle nie jest jeszcze gotowy (np. klejnoty czy kopyta). Rozpocząłem też zabawę z podstawką. Skała jest już po rozjaśnianiu i tuszach, będzie jeszcze cieniowana. Oczywiście brzeg podstawki, piasek i detale w postaci krzaczków też muszą się pojawić. Ta kałuża w środku to na razie eksperyment kolorystyczny, pokryty w dodatku przezroczystą substancją imitującą wodę. Jeszcze nie wiem, czy mi się to podoba. Na pewno nie ma nic wspólnego z autentyzmem. W zasadzie raz już ściągałem tę warstwę wraz z farbą więc czemu nie miałbym zrobić tego po raz drugi. Zamiast niebieskiego, zastosuję prawdopodobnie identyczny piasek jak poza skałą i na to dopiero efekt wody. Bo ten lazur, choć na żywo wygląda nieco lepiej niż na zdjęciu, gryzie się z resztą modelu.
Dojrzewam też do rozpoczęcia prac nad legionem. Na razie wyjąłem pierwsze dwa elementy z szuflady i położyłem na biurku.
Co ważniejsze, Wargamer odpalił w tym tygodniu premierę pierwszych figur do Carstwa Rosyjskiego. Zamówienie oczywiście już złożyłem - nie za dużo na początek, żeby nie spalić tematu. Na razie na to konto szperam dalej po sieci w poszukiwaniu wzorów kolorystycznych do malowania. Poszedłem nawet dalej i kupiłem w dziele tanie dvd film 1612. Jestem po… Dość osobliwa rzecz, raczej trudna. Ale oko wyłowiło kilka z moskiewskich barw i strojów, więc zamiar z filmem powiódł się.


5 komentarzy:
Konik wyszedł super. Podoba mi się bardzo biel, no i cała reszta także. Podstawka zapowiada sie ekstra. Rzeczywiście lazur nie wygląda specjalnie naturalnie, ale ciekawie kontrastuje z resztą i wcale nie jest to złe. Gut lak.
To fantasy. Pazur może być właśnie taki i nikomu nic do tego.
Film rzeczywiście... Trudny. Za to Moskwiniczan wypatruje intensywnie.
Pazur? Jaki Pazur? A może pan ma brata, panie Pazur?
Konik elegancki! Będziesz mu malował klejnoty? ;O
Kałuża mi się nie rzuciła w oczy od razu i daje niezły kontrast, ale rzeczywiście jak się zastanowić to trochę jak odpady radioaktywne wygląda. ;)
Brutal szyderco!
Prześlij komentarz