środa, 6 listopada 2013

Co na warsztacie piszczy (5) - Kosz tatarski

Chciałbym dzisiaj zaprezentować moje rozwiązania dość problematycznego transportu wojsk tatarskich. Po długich poszukiwaniach udało mi się zakupić odpowiednie pudełko, którego możliwości mile mnie zaskoczyły. Pojemnik ma wymiary około 35x27x10 i składa się z dwóch poziomów: nieco głębszego dna (które o dziwo mieści sztandarowych z zapasem kilku milimetrów luzu) i nieco niższej góry (która swobodnie mieści ordyńców). Większość przegródek podkleiłem folią magnetyczną na figurki, ale zostały  4 wolne, nad którymi pokrywa jest nieco ścięta pod kątem. W nich swobodnie można przewozić kostki, rozkazy i miarkę.

Co najlepsze bez zbędnego ścisku pudełko to mieści 70 podstawek konnych!!! A co dopiero biorąc pod uwagę piechotę:)

Minusem jest konieczność transportu pudła w pozycji poziomej i co gorsza jego dostępność. Niestety zostały wycofane ze sprzedaży, a mi udało się nabyć dwa ostatnie egzemplarze na wyprzedaży. Jedno powędruje do piotroslava wraz z Tatarami, a drugie zostawiam sobie;)




P.S. Idziemy dzisiaj na rekord, 3 post jednego dnia wooooow! :D

1 komentarzy:

MiSiO pisze...

Kiedy będzie Kozacki kosz?! :D Warto zasypać podstawki z góry choćby pocięta gąbką, bo jak się czasem stuknie w dno to i czasem baza odskoczy i luzem lata.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS