niedziela, 3 listopada 2013

Skwadron jazdy pomiestnej

Zasady dotyczące moskiewskiej jazdy pomiestnej mówią, że można ją skwadronować w osiem podstawek. Tak też postanowiłem uczynić w przypadku dwóch sotni wyposażonych w rohatyny. Pisałem już wcześniej o konwersji dwóch standów, wykonanej na podstawowych wzorach, która miała uzupełnić pudełkową szóstkę. I dzisiaj prezentuję oto właśnie ukończone obie sotnie, w sile czterech podstawek każda.


Malowanie nie może zaskoczyć już niczym specjalnym – po prostu powieliłem schemat z poprzednich sotni. Ponieważ jestem niezwykle zajętym człowiekiem, w dodatku mocno zmęczonym malowaniem jazdy pomiestnej, ograniczyłem też jakość wykonania. Zależało mi bowiem, aby jak najszybciej ukończyć tę formację i móc zająć się wreszcie czymś innym.


Dwa różne zdjęcia, z dwóch różnych aparatów – cały czas szukam złotego środka. Czy jeszcze będę malował dzieci bojarskie? Tego wykluczyć się nie da, szczególnie, kiedy przeanalizuje się matematykę armii moskiewskiej. Na razie jednak mówimy sobie na dłużej - до свидания!

3 komentarzy:

MiSiO pisze...

Ograniczyłeś jakość... Taaa... Kubica tylko chciał poćwiczyć jazdę na szutrze a Mistrza Świata zdobył. Z matematyki wynika, że bojarskie w dywizji trzymać w małej ilości a mieć dużo wszystkie go innego. Co Cię ucieszy, rajtarii i masy piechoty. A to maluje się dużo szybciej! Wiec można uznać, że bojarskie masz z głowy na długi czas!

Seba pisze...

Miażdżą takie grupowe fotki, jest moc:)

Gobos pisze...

fajnie się prezentują jak zwykle, czekam na znacznie większą zbiorówkę ;)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS